Warmshowers – gościnność w podróży rowerem

Nocuj za darmo, spotykaj, rozmawiaj

by Ewcyna
Warmshowers opinie

Znalezienie noclegu jest kluczowym wyzwaniem w trakcie organizacji podróży, zwłaszcza za granicą, gdzie koszty noclegów mogą znacząco obciążyć budżet. Jednym z najbardziej cenionych przeze mnie aspektów podróży w pojedynkę jest możliwość spędzania czasu z lokalnymi mieszkańcami. To właśnie ludzie, sprawiają, że podróżowanie staje się takie wzbogacające. Ale gdzie szukać lokalnego gospodarza na swojej drodze?

Na pewno w drodze :). Ale czasem da radę to zaplanować.

Co to jest Warmshowers?

Warmshowers.org pojawiło się jako rozwiązanie dla podróżników rowerowych – jest to globalna platforma umożliwiająca rowerzystom znalezienie innych entuzjastów turystyki rowerowej, gotowych przyjąć ich podczas podróży w swoich domach. Taki Coachsurfing dla rowerzystów. Często podróżujący mogą liczyć nie tylko na przysłowiowy „ciepły prysznic” i miejsce do spania, ale także dostęp do kuchni, łazienki, a nawet przechowania bagażu czy roweru, często są goszczeni kolacją. Czasem dostaje się do dyspozycji pokój, czasem łóżko czy kawałek podłogi lub miejsce do rozbicia namiotu.

Przede wszystkim jednak to możliwość poznania WSPANIAŁYCH LUDZI, dowiedzenia się czegoś o życiu w innym kraju bądź mieście. Gospodarze jako miejscowi dadzą nam też najlepsze wskazówki co do ciekawych miejsc w okolicy i wyboru trasy. Często też pomagają, nawet jak ich nie ma w domu – podpowiedzą, gdzie rozbić namiot lub załatwią nocleg u rodziny.

WArmshowers Japan
Gościna na Hokkaido w Japonii – było nas tam wtedy wiecej
Bezcenne są rady dotyczące m.in. trasy

Co w możemy dać zamian?

Każdy, kto skorzysta z gościnności, zachęcany jest do zaoferowania podobnej pomocy w przyszłości. Ale niektórzy – do których należę – nie mają często takiej możliwości i jest to ok.

Czy serwis jest płatny?

Przez wiele lat nie, od jakiegoś czasu TAK. Od każdego rejestrującego się wymagana jest JEDNORAZOWA opłata 30 USD. Biorąc pod uwagę, że zwróci się to już często po jednej wizycie nie ma na co narzekać.

Jak działa Warmshowers?

Po zarejestrowaniu się na portalu podajemy dane kontaktowe i lokalizację, określamy tez czy i na jakiś zasadach możemy przyjmować gości. Ważne jest wszystko – zarówno sposób zakwaterowani, jak na ile czasu przed chcemy być poinformowani o wizycie, czy oferujemy posiłek czy nie. IM BOGATSZY OPIS TYM LEPIEJ. Podczas wyjazdu warto zablokować swój profil, aby informował, że nie ma nas w domu.

Raczej NIE KORZYSTAJCIE Z APLIKACJI (luty 2024) tylko nawet przez komórkę wchodźcie na stronę. Użytkownicy bardzo na nią narzekają, że nie wysyła powiadomień, są problemy z zapisem opinii. Być może wkrótce to się poprawi.

Uwaga – obecny wygląd strony pozostawia wiele do życzenia, ale twórcy Warmshowers zapowiadają zamknięcie strony i rewitalizację w pierwszym tygodniu marca 2024.

Czasem gospodarza nie ma, ale dzięki informacjom na jego profilu znalazłam miejsce noclegowe, które uratowało mi „życie” w mokrą i zimną listopadową noc

Jak szukamy potencjalnych „hostów” czyli „gospodarzy” na Warmshowers?

Serwis ten pozwala na łatwe lokalizowanie tych osób na mapie. Niestety dużo osób nie dba o profil, nie czyta wiadomości i wiele z nich jest nieaktywnych, dlatego podczas szukania sprawdzajmy, kiedy ostatnio dana osoba się logowała. Przede wszystkim też czytajmy OPINIE.

U gospodarza na Filipinach co wieczór gromadziło się towarzystwo rowerowe i czyściło rowery 🙂

Opinie na Warmshowers

Są najważniejsze. Po gościnie bądź po goszczeniu kogoś KONIECZNIE zostawmy kilka zdań (najczęściej podziękowania) na portalu. To ważne zarówno dla osoby, która was gości jak i tej, która jest goszczona – w ten sposób łatwiej znajdziemy potem osobę która będzie skłonna otworzyć przed nami drzwi. Kiedy coś było nie tak – no cóż, warto rozważyć opisanie tego w bardzo delikatny sposób. Nie zostawiajmy negatywnej opinii, jeśli ktoś nie odpisał! Widziałam niestety takie akcje. Ma do tego prawo albo po prostu technika zawiodła. Czasem otrzymywałam przeprosiny po pół roku.

Napisanie do kogoś, by zostawił nam opinię też jest ok. W podróży i w codziennym życiu często to wypada z głowy.

Jeden z moich gości w Apulii, Hiszpan Juan w podróży po Europie

ZASADY WARMSHOWERS

Warmshowers nie jest (tylko) darmowym noclegiem. Dla osoby, która was gości to jakieś wydarzenie, które trzeba zorganizować. Jednym z najgorszych „przestępstw” do których zniechęca gospodarzy jest NIE KOMUNIKOWANIE SIĘ I NIE ODWOŁYWANIE ZAPLANOWANEGO PRZYJAZDU. Wiadomo, w podróży rowerowej trudno o plan, ale w dobie telefonów komórkowych i internetu naprawdę w bardzo niewielu przypadkach można znaleźć usprawiedliwienie dla takiego zachowania.

– innym, wcale nie takim znowu rzadkim zachowaniem jest NIE POŚWIĘCENIE CZASU NA ROZMOWĘ Z GOSPODARZEM. Serio, oni po coś was goszczą, to nie hotel. Najczęściej chcą usłyszeć o waszych doświadczeniach nie tylko z podróży, ale też o życiu. Dla pocieszenia dodam, że oni doskonale wiedzą, że pod koniec dnia nie tryska się energią. Jeśli nie macie ochoty na rozmowę (całkiem częste u mnie) to nocujcie gdzie indziej.

Wzruszające chwile, kiedy znamy kogoś od lat z sieci i spotykamy w realu

Niestety kilkakrotnie słyszałam opinie od gospodarza, że ktoś tam był i po krótkim „dzień dobry” zamknął się w pokoju, poszedł do namiotu, siedział cały czas w internecie etc. I że oni nie chcą takich gości. Myślę, że jest gdzieś złoty środek.

PYTANIA (FAQ) dotyczące WARMSHOWERS:

Czy łatwo jest „znaleźć gospodarza”?

Bywa różnie. Najczęściej trudno w bardzo popularnych i uczęszczanych miejscach. Najgorszym krajem pod tym względem na około 50 w których byłam są – tak, Włochy! Włochy są po prostu bardzo atrakcyjnym miejscem a gospodarze dostają dużo zapytań.

Są jednak takie miejsca, gdzie osoby bardzo chciałyby gościć, ale mieszkają w mało uczęszczanym miejscu. Są też tacy gospodarze, którzy chętnie przyjmą niemal każdą ilość podróżników – zwłaszcza, jeśli mają np. miejsce na namioty.

Z reguły musimy naprawdę dużo czasu poświęcić na wysłanie SPERSONALIZOWANEGO zapytania (czyli czytamy, co jest napisane na profilu gospodarza) do wielu osób, czasem nie odpowie nikt.

Czy muszę coś przynieść od siebie, jakiś prezent?

To miły gest, ale uważam, że naprawdę często niepotrzebny. Mam zasadę, że gotuję prostą kolację (placki ziemniaczane :), jeśli jestem w danym miejscu więcej niż jedną noc. Ktoś może przywieźć wino etc. Na pewno trzeba mieć ze sobą jedzenie, gospodarz nie zawsze chce też karmić!

Czy mogę poprosić więcej niż jeden nocleg?

Zasadą jest jeden, ale oczywiście możesz. Ja czasem proszę o dwa, a zdarzyło mi się, że zostałam na kilka dni lub tydzień – to zależało od lokum i sytuacji – czasem nawet host mieszka gdzie indziej, albo ma odrębne piętro dla gości etc.

Na ile wcześniej szukać noclegu?

Sugerowałabym nie przesadzać, dwa miesiące wcześniej niekoniecznie, kilka dni- tydzień wcześniej wystarczy. Są jednak takie sytuacje, że lepiej napisać dużo wcześniej – niedawno tak zrobiłam pytając o nocleg w popularnym miejscu w czasie imprezy rowerowej i gospodarz odpisał, że bardzo dobrze, że pytam tak wcześnie, bo na ostatnią chwilę ma dużo próśb.

Bywają też tacy gospodarze, którzy nie maja nic przeciwko pytaniom w ostatniej chwili, tego samego dnia (to jest napisane na profilu). Moja zasada – przewiduję, że pomiędzy dniem takim a takim będę w regionie i wysyłam wstępne pytanie, a potem umawiamy się, że potwierdzę dzień-dwa przed. Tak też robiło wielu gości. Czasem jednak gdzieś lecę lub lecę dokądś i znam dokładnie datę – wtedy proszę wcześniej.

Czy mogę prosić o nocleg nawet podczas krótkiej podróży?

Młoda para z Francji – goście w Apulii

Tak, choć w rozmowach z gospodarzami zauważyłam, że ci w popularnych miejscach, otrzymujący liczne zapytania, często preferują podróżników na dłuższych wyprawach. Myślę, że – podobnie na innych portalach tego typu – łatwiej jest, kiedy mamy już pozytywne opinie.

Są z pewnością gospodarze, dla których jest to obojętne.

Kiedyś na początku przygody z WS usłyszałam od gospodarza, że „jeśli ktoś przyjeżdża tu na dwa tygodnie na urlop, to może sobie zapłacić za noclegi” – ale tu chodziło o odległe miejsce poza Europą, w którym jest bardzo niewielu gospodarzy. Musiał robić selekcję.

Edit. W tym przypadku chciałabym dowiedzieć się, jak to było w waszym przypadku, jaki jest odzew w krótkiej podróży, moje podejście zostało uznane za stereotypowe.

Czy korzystanie z WARMSHOWERS jest bezpieczne?

Nie spotkałam się nigdy z żadną niebezpieczną sytuacją i nie słyszałam o takiej od innych.

Czy mogą pojawić się jakieś problemy z WARMSHOWERS?

Oprócz takich, że jakoś po ludzku nie ma chemii pomiędzy nami i gospodarzem, chyba najbardziej powszechny jest fakt, że dla wielu bycie gościem jest zbyt męczące po całym dniu na rowerze, nie znajdują w sobie siły na kontakty towarzyskie. Ja też się z tym często utożsamiam.

Moja historia z WARMSHOWERS

Dołączyłam do Warmshowers tuż przed tym, kiedy wynajęłam swoje mieszkanie i wyjechałam w świat. Niestety w związku z tym nie miałam możliwości goszczenia. Miałam nadzieję otworzyć drzwi podczas 8 miesięcy pracy w Chinach i nawet dlatego wynajęłam mieszkanie dwupokojowe, ale niestety w prowincji Sinciang jest zabsolutny zakaz goszczenia kogokolwiek w domu i nie mogłąm tego robić. Otworzyłam drzwi dopiero niedawno, w Apulii i było to świetne doświadczenie!

Anegdoty i wspomnienia

Nie sposób wymienić ilości spotkań z ludźmi na całym świecie i wspomnień, to tylko niektóre:

Moja przygoda z Warmshowers zaczęła się.. w Los Angeles w 2012 roku. Był to ze wszech miar nietypowy nocleg – po pierwsze był on na łódce w marinie, po drugie nie miałam wtedy jeszcze smarfona, telefon nie działał w Ameryce.. nie mam pojęcia jak trafiłam tam na czas i znalazłam miejsce spotkania.

W Bangkoku miałam możliwość pomieszkać przez tydzień w nie używanym mieszkaniu jednej z cyklistek. Jesteśmy wciąż w kontakcie, była w Polsce.  

moja tajska gospodyni z Bangkoku przyjechała na podbicie Europy

W Iranie host (co prawda z Coachsurfingu, choć prawie nie korzystam) odwołał mój przyjazd w dzień przyjazdu. Po 3 miesiącach skontaktował się ze mną innym kanałem przepraszając, że tajna policja kazała mu odwołać ten nocleg. Ewidentnie mają dostęp i przeglądaja aplikacje – zresztą to już widziałam na granicy.

Gospodarze z Lar, Iran
Cudowna gościna w Seulu, Korea. Dziewczyna miała jeden pokój, ale znalazł się kawałek podłogi dla mnie

W Birmie miałam szczęście być goszczona przez jedynego gospodarza w tym kraju. Dzięki temu mogłam się zaaklimatyzować i dowiedzieć czegokolwiek praktycznego o tym kraju.

Moje gniazdko w Omanie

Podobnie było w Omanie – miałam szczęście być goszczona u jedynego gospodarza w tym kraju i to pod jego nieobecność  

Miałam też szczęście być goszczona w Dubaju, Nowym Jorku u dwóch gospodarzy w bardzo zamożnych dzielnicach.

W Korei Południowej byłam pierwszym gościem u jednego chłopaka, jego rodzice bardzo się przejęli i niemal siłą wsadzili na fotel relaksujący 🙂

Korzystałam kiedyś z gościny gospodarza w Turcji, który miał kilka dobrych opinii,  niepokoił mnie tylko fakt, że nie mówi on po angielsku. Dobre opinie utwierdziły mnie jednak w przekonaniu, żeby spróbować. Po przejechaniu bardzo entuzjastycznie nastawiony gospodarz wprowadził mnie do mieszkania, które po prostu było strasznie zagracone – ale ja nie wymagam sprzątania domu na mój przejazd. Były tam trzy pokoje ja dostałam kanapę w „pokoju telewizyjnym”. O 23:00, kiedy już kładłam się spać, gospodarz wszedł do pokoju, właczył TV i powiedział żebym sobie nie przeszkadzała tylko poszła spać, a on sobie poogląda telewizję. Kompletnie zgłupiałam, bo ostatnią rzeczą którą chciałam w tym momencie, to telewizja w pokoju. Zebrałam się w sobie i poprosiłam go tłumacząc, że ja jednak nie usnę, na co on zaproponował mi – naprawdę bez żadnego podtekstu seksualnego – położyć się w jego łóżku w jego sypialni.

Byłam tam w końcu 3 dni.  Mężczyzna przychodził wychodził, dużo go nie było. W środku nocy obudziłam się i usłyszałam, że ktoś chodzi po mieszkaniu – co więcej nie jest to mój gospodarz. Czułąm się  z tym trochę dziwnie, zasnęłam jednak a rano spytałam się gospodarza, czy ktoś był w mieszkaniu – odpowiedział – „tak, ale to mój syn a my z tobą nie rozmawiamy”. J

Na koniec jednak bardzo naprawdę bardzo mi pomógł, zarówno załatwić pudło rowerowe jak i odtransportować mnie na lotnisko – nie mogę zupełnie nic złego o nim powiedzieć, ale uświadomiło mi to że mamy jednak różne podejścia J

 U innego gospodarza w tym kraju jego kot bardzo się mną zestresował i nie wyszedł z kąta przez całą noc.

Moi kochani gospodarze w Polsce – Was nie zliczę, choć akurat w Polsce wysyłam najmniej zapytań.

Przesyłam ogromne słowa wdzięczności do każdego, kto chciał podzielić się ze mną kanapą i swoim życiem.

Jeśli tylko macie możliwość – dołączajcie!

You may also like

2 comments

Student 25 luty 2024 - 23:26

W tym wpisie można zobaczyć Twoje spotkania z ludźmi. Dlatego po lekturze innych wpisów jestem bardzo zdziwiony, że tak dużo stereotypów na tym blogu. Myślę, że szkoda zniechęcać ludzi, którzy nie mają funduszy (jak również dużo czasu), a chcieliby podróżować na rowerze pisząc, że większość gospodarzy preferuje gościć tych, którzy odbywają długie podróże. Jeśli usłyszałaś to od jednej osoby nie jest to zasadą. Stereotypowe myślenie, że ktoś kto przyjeżdża na krótko ma pieniądze źle świadczy o tym, kto je napisał i wygłosił. Rozumiem, że studentką byłaś dawno, może nawet nie podróżowałaś wtedy, ale warto na świat spojrzeć z innych perspektyw. 🙂 Pozdrawiam serdecznie

Reply
Ewcyna 26 luty 2024 - 06:48

Masz rację, nie brzmi najlepiej, tylko problem w tym, ja to słyszałam wielokrotnie – chyba niefortunnie to ujęłam w tekście. Rozumiem jednak osobę, która stosuje zasadę „jak przyjeżdżasz na dwa tygodnie to masz pieniądze” bo chodził oto o odległy kraj i popularne, w którym było bardzo niewielu hostów i . trzeba było robić jakąś selekcję zapytań. Kontekst jest ważny.
Ale nie musi być to zasadą, jasne. Wyedytuje tekst, bo zgadzam się to może zniechęcać. Ważniejsze jednak byłoby dodanie twojego doświadczenia, które zwalczy ten stereotyp.
Co do innych stereotypów – pewnie są, zwłaszcza stare wpisy, ale ponieważ z nimi walczę też byłoby fajnie, żeby posługiwać się konkretem.

Reply

Leave a Reply