• English
  • Polski
Ewcyna
Banner
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
Tag:

kobieta solo rowerem

    praktycznieEuropaPRZEMYŚLENIA

    Warmshowers – gościnność w podróży rowerem

    by Ewcyna 25 luty 2024
    written by Ewcyna
    Warmshowers opinie

    Znalezienie noclegu jest kluczowym wyzwaniem w trakcie organizacji podróży, zwłaszcza za granicą, gdzie koszty noclegów mogą znacząco obciążyć budżet. Jednym z najbardziej cenionych przeze mnie aspektów podróży w pojedynkę jest możliwość spędzania czasu z lokalnymi mieszkańcami. To właśnie ludzie, sprawiają, że podróżowanie staje się takie wzbogacające. Ale gdzie szukać lokalnego gospodarza na swojej drodze?

    Na pewno w drodze :). Ale czasem da radę to zaplanować.

    Co to jest Warmshowers?

    Warmshowers.org pojawiło się jako rozwiązanie dla podróżników rowerowych – jest to globalna platforma umożliwiająca rowerzystom znalezienie innych entuzjastów turystyki rowerowej, gotowych przyjąć ich podczas podróży w swoich domach. Taki Coachsurfing dla rowerzystów. Często podróżujący mogą liczyć nie tylko na przysłowiowy „ciepły prysznic” i miejsce do spania, ale także dostęp do kuchni, łazienki, a nawet przechowania bagażu czy roweru, często są goszczeni kolacją. Czasem dostaje się do dyspozycji pokój, czasem łóżko czy kawałek podłogi lub miejsce do rozbicia namiotu.

    Przede wszystkim jednak to możliwość poznania WSPANIAŁYCH LUDZI, dowiedzenia się czegoś o życiu w innym kraju bądź mieście. Gospodarze jako miejscowi dadzą nam też najlepsze wskazówki co do ciekawych miejsc w okolicy i wyboru trasy. Często też pomagają, nawet jak ich nie ma w domu – podpowiedzą, gdzie rozbić namiot lub załatwią nocleg u rodziny.

    WArmshowers Japan
    Gościna na Hokkaido w Japonii – było nas tam wtedy wiecej
    Bezcenne są rady dotyczące m.in. trasy

    Co w możemy dać zamian?

    Każdy, kto skorzysta z gościnności, zachęcany jest do zaoferowania podobnej pomocy w przyszłości. Ale niektórzy – do których należę – nie mają często takiej możliwości i jest to ok.

    Czy serwis jest płatny?

    Przez wiele lat nie, od jakiegoś czasu TAK. Od każdego rejestrującego się wymagana jest JEDNORAZOWA opłata 30 USD. Biorąc pod uwagę, że zwróci się to już często po jednej wizycie nie ma na co narzekać.

    Jak działa Warmshowers?

    Po zarejestrowaniu się na portalu podajemy dane kontaktowe i lokalizację, określamy tez czy i na jakiś zasadach możemy przyjmować gości. Ważne jest wszystko – zarówno sposób zakwaterowani, jak na ile czasu przed chcemy być poinformowani o wizycie, czy oferujemy posiłek czy nie. IM BOGATSZY OPIS TYM LEPIEJ. Podczas wyjazdu warto zablokować swój profil, aby informował, że nie ma nas w domu.

    Raczej NIE KORZYSTAJCIE Z APLIKACJI (luty 2024) tylko nawet przez komórkę wchodźcie na stronę. Użytkownicy bardzo na nią narzekają, że nie wysyła powiadomień, są problemy z zapisem opinii. Być może wkrótce to się poprawi.

    Uwaga – obecny wygląd strony pozostawia wiele do życzenia, ale twórcy Warmshowers zapowiadają zamknięcie strony i rewitalizację w pierwszym tygodniu marca 2024.

    Czasem gospodarza nie ma, ale dzięki informacjom na jego profilu znalazłam miejsce noclegowe, które uratowało mi „życie” w mokrą i zimną listopadową noc

    Jak szukamy potencjalnych „hostów” czyli „gospodarzy” na Warmshowers?

    Serwis ten pozwala na łatwe lokalizowanie tych osób na mapie. Niestety dużo osób nie dba o profil, nie czyta wiadomości i wiele z nich jest nieaktywnych, dlatego podczas szukania sprawdzajmy, kiedy ostatnio dana osoba się logowała. Przede wszystkim też czytajmy OPINIE.

    U gospodarza na Filipinach co wieczór gromadziło się towarzystwo rowerowe i czyściło rowery 🙂

    Opinie na Warmshowers

    Są najważniejsze. Po gościnie bądź po goszczeniu kogoś KONIECZNIE zostawmy kilka zdań (najczęściej podziękowania) na portalu. To ważne zarówno dla osoby, która was gości jak i tej, która jest goszczona – w ten sposób łatwiej znajdziemy potem osobę która będzie skłonna otworzyć przed nami drzwi. Kiedy coś było nie tak – no cóż, warto rozważyć opisanie tego w bardzo delikatny sposób. Nie zostawiajmy negatywnej opinii, jeśli ktoś nie odpisał! Widziałam niestety takie akcje. Ma do tego prawo albo po prostu technika zawiodła. Czasem otrzymywałam przeprosiny po pół roku.

    Napisanie do kogoś, by zostawił nam opinię też jest ok. W podróży i w codziennym życiu często to wypada z głowy.

    Jeden z moich gości w Apulii, Hiszpan Juan w podróży po Europie

    ZASADY WARMSHOWERS

    Warmshowers nie jest (tylko) darmowym noclegiem. Dla osoby, która was gości to jakieś wydarzenie, które trzeba zorganizować. Jednym z najgorszych „przestępstw” do których zniechęca gospodarzy jest NIE KOMUNIKOWANIE SIĘ I NIE ODWOŁYWANIE ZAPLANOWANEGO PRZYJAZDU. Wiadomo, w podróży rowerowej trudno o plan, ale w dobie telefonów komórkowych i internetu naprawdę w bardzo niewielu przypadkach można znaleźć usprawiedliwienie dla takiego zachowania.

    – innym, wcale nie takim znowu rzadkim zachowaniem jest NIE POŚWIĘCENIE CZASU NA ROZMOWĘ Z GOSPODARZEM. Serio, oni po coś was goszczą, to nie hotel. Najczęściej chcą usłyszeć o waszych doświadczeniach nie tylko z podróży, ale też o życiu. Dla pocieszenia dodam, że oni doskonale wiedzą, że pod koniec dnia nie tryska się energią. Jeśli nie macie ochoty na rozmowę (całkiem częste u mnie) to nocujcie gdzie indziej.

    Wzruszające chwile, kiedy znamy kogoś od lat z sieci i spotykamy w realu

    Niestety kilkakrotnie słyszałam opinie od gospodarza, że ktoś tam był i po krótkim „dzień dobry” zamknął się w pokoju, poszedł do namiotu, siedział cały czas w internecie etc. I że oni nie chcą takich gości. Myślę, że jest gdzieś złoty środek.

    PYTANIA (FAQ) dotyczące WARMSHOWERS:

    Czy łatwo jest „znaleźć gospodarza”?

    Bywa różnie. Najczęściej trudno w bardzo popularnych i uczęszczanych miejscach. Najgorszym krajem pod tym względem na około 50 w których byłam są – tak, Włochy! Włochy są po prostu bardzo atrakcyjnym miejscem a gospodarze dostają dużo zapytań.

    Są jednak takie miejsca, gdzie osoby bardzo chciałyby gościć, ale mieszkają w mało uczęszczanym miejscu. Są też tacy gospodarze, którzy chętnie przyjmą niemal każdą ilość podróżników – zwłaszcza, jeśli mają np. miejsce na namioty.

    Z reguły musimy naprawdę dużo czasu poświęcić na wysłanie SPERSONALIZOWANEGO zapytania (czyli czytamy, co jest napisane na profilu gospodarza) do wielu osób, czasem nie odpowie nikt.

    Czy muszę coś przynieść od siebie, jakiś prezent?

    To miły gest, ale uważam, że naprawdę często niepotrzebny. Mam zasadę, że gotuję prostą kolację (placki ziemniaczane :), jeśli jestem w danym miejscu więcej niż jedną noc. Ktoś może przywieźć wino etc. Na pewno trzeba mieć ze sobą jedzenie, gospodarz nie zawsze chce też karmić!

    Czy mogę poprosić więcej niż jeden nocleg?

    Zasadą jest jeden, ale oczywiście możesz. Ja czasem proszę o dwa, a zdarzyło mi się, że zostałam na kilka dni lub tydzień – to zależało od lokum i sytuacji – czasem nawet host mieszka gdzie indziej, albo ma odrębne piętro dla gości etc.

    Na ile wcześniej szukać noclegu?

    Sugerowałabym nie przesadzać, dwa miesiące wcześniej niekoniecznie, kilka dni- tydzień wcześniej wystarczy. Są jednak takie sytuacje, że lepiej napisać dużo wcześniej – niedawno tak zrobiłam pytając o nocleg w popularnym miejscu w czasie imprezy rowerowej i gospodarz odpisał, że bardzo dobrze, że pytam tak wcześnie, bo na ostatnią chwilę ma dużo próśb.

    Bywają też tacy gospodarze, którzy nie maja nic przeciwko pytaniom w ostatniej chwili, tego samego dnia (to jest napisane na profilu). Moja zasada – przewiduję, że pomiędzy dniem takim a takim będę w regionie i wysyłam wstępne pytanie, a potem umawiamy się, że potwierdzę dzień-dwa przed. Tak też robiło wielu gości. Czasem jednak gdzieś lecę lub lecę dokądś i znam dokładnie datę – wtedy proszę wcześniej.

    Czy mogę prosić o nocleg nawet podczas krótkiej podróży?

    Młoda para z Francji – goście w Apulii

    Tak, choć w rozmowach z gospodarzami zauważyłam, że ci w popularnych miejscach, otrzymujący liczne zapytania, często preferują podróżników na dłuższych wyprawach. Myślę, że – podobnie na innych portalach tego typu – łatwiej jest, kiedy mamy już pozytywne opinie.

    Są z pewnością gospodarze, dla których jest to obojętne.

    Kiedyś na początku przygody z WS usłyszałam od gospodarza, że „jeśli ktoś przyjeżdża tu na dwa tygodnie na urlop, to może sobie zapłacić za noclegi” – ale tu chodziło o odległe miejsce poza Europą, w którym jest bardzo niewielu gospodarzy. Musiał robić selekcję.

    Edit. W tym przypadku chciałabym dowiedzieć się, jak to było w waszym przypadku, jaki jest odzew w krótkiej podróży, moje podejście zostało uznane za stereotypowe.

    Czy korzystanie z WARMSHOWERS jest bezpieczne?

    Nie spotkałam się nigdy z żadną niebezpieczną sytuacją i nie słyszałam o takiej od innych.

    Czy mogą pojawić się jakieś problemy z WARMSHOWERS?

    Oprócz takich, że jakoś po ludzku nie ma chemii pomiędzy nami i gospodarzem, chyba najbardziej powszechny jest fakt, że dla wielu bycie gościem jest zbyt męczące po całym dniu na rowerze, nie znajdują w sobie siły na kontakty towarzyskie. Ja też się z tym często utożsamiam.

    Moja historia z WARMSHOWERS

    Dołączyłam do Warmshowers tuż przed tym, kiedy wynajęłam swoje mieszkanie i wyjechałam w świat. Niestety w związku z tym nie miałam możliwości goszczenia. Miałam nadzieję otworzyć drzwi podczas 8 miesięcy pracy w Chinach i nawet dlatego wynajęłam mieszkanie dwupokojowe, ale niestety w prowincji Sinciang jest zabsolutny zakaz goszczenia kogokolwiek w domu i nie mogłąm tego robić. Otworzyłam drzwi dopiero niedawno, w Apulii i było to świetne doświadczenie!

    Anegdoty i wspomnienia

    Nie sposób wymienić ilości spotkań z ludźmi na całym świecie i wspomnień, to tylko niektóre:

    Moja przygoda z Warmshowers zaczęła się.. w Los Angeles w 2012 roku. Był to ze wszech miar nietypowy nocleg – po pierwsze był on na łódce w marinie, po drugie nie miałam wtedy jeszcze smarfona, telefon nie działał w Ameryce.. nie mam pojęcia jak trafiłam tam na czas i znalazłam miejsce spotkania.

    W Bangkoku miałam możliwość pomieszkać przez tydzień w nie używanym mieszkaniu jednej z cyklistek. Jesteśmy wciąż w kontakcie, była w Polsce.  

    moja tajska gospodyni z Bangkoku przyjechała na podbicie Europy

    W Iranie host (co prawda z Coachsurfingu, choć prawie nie korzystam) odwołał mój przyjazd w dzień przyjazdu. Po 3 miesiącach skontaktował się ze mną innym kanałem przepraszając, że tajna policja kazała mu odwołać ten nocleg. Ewidentnie mają dostęp i przeglądaja aplikacje – zresztą to już widziałam na granicy.

    Gospodarze z Lar, Iran
    Cudowna gościna w Seulu, Korea. Dziewczyna miała jeden pokój, ale znalazł się kawałek podłogi dla mnie

    W Birmie miałam szczęście być goszczona przez jedynego gospodarza w tym kraju. Dzięki temu mogłam się zaaklimatyzować i dowiedzieć czegokolwiek praktycznego o tym kraju.

    Moje gniazdko w Omanie

    Podobnie było w Omanie – miałam szczęście być goszczona u jedynego gospodarza w tym kraju i to pod jego nieobecność  

    Miałam też szczęście być goszczona w Dubaju, Nowym Jorku u dwóch gospodarzy w bardzo zamożnych dzielnicach.

    W Korei Południowej byłam pierwszym gościem u jednego chłopaka, jego rodzice bardzo się przejęli i niemal siłą wsadzili na fotel relaksujący 🙂

    Korzystałam kiedyś z gościny gospodarza w Turcji, który miał kilka dobrych opinii,  niepokoił mnie tylko fakt, że nie mówi on po angielsku. Dobre opinie utwierdziły mnie jednak w przekonaniu, żeby spróbować. Po przejechaniu bardzo entuzjastycznie nastawiony gospodarz wprowadził mnie do mieszkania, które po prostu było strasznie zagracone – ale ja nie wymagam sprzątania domu na mój przejazd. Były tam trzy pokoje ja dostałam kanapę w „pokoju telewizyjnym”. O 23:00, kiedy już kładłam się spać, gospodarz wszedł do pokoju, właczył TV i powiedział żebym sobie nie przeszkadzała tylko poszła spać, a on sobie poogląda telewizję. Kompletnie zgłupiałam, bo ostatnią rzeczą którą chciałam w tym momencie, to telewizja w pokoju. Zebrałam się w sobie i poprosiłam go tłumacząc, że ja jednak nie usnę, na co on zaproponował mi – naprawdę bez żadnego podtekstu seksualnego – położyć się w jego łóżku w jego sypialni.

    Byłam tam w końcu 3 dni.  Mężczyzna przychodził wychodził, dużo go nie było. W środku nocy obudziłam się i usłyszałam, że ktoś chodzi po mieszkaniu – co więcej nie jest to mój gospodarz. Czułąm się  z tym trochę dziwnie, zasnęłam jednak a rano spytałam się gospodarza, czy ktoś był w mieszkaniu – odpowiedział – „tak, ale to mój syn a my z tobą nie rozmawiamy”. J

    Na koniec jednak bardzo naprawdę bardzo mi pomógł, zarówno załatwić pudło rowerowe jak i odtransportować mnie na lotnisko – nie mogę zupełnie nic złego o nim powiedzieć, ale uświadomiło mi to że mamy jednak różne podejścia J

     U innego gospodarza w tym kraju jego kot bardzo się mną zestresował i nie wyszedł z kąta przez całą noc.

    Moi kochani gospodarze w Polsce – Was nie zliczę, choć akurat w Polsce wysyłam najmniej zapytań.

    Przesyłam ogromne słowa wdzięczności do każdego, kto chciał podzielić się ze mną kanapą i swoim życiem.

    Jeśli tylko macie możliwość – dołączajcie!

    25 luty 2024 4 comments
    0 FacebookEmail
Ewa Świderska Ewcyna
Fot. Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta

Witaj na moim blogu! To strona o podróżowaniu solo rowerem w damskim wydaniu i życiu w drodze. Poznaję i opisuję świat, innych i siebie. Nieco więcej o mnie znajdziesz tutaj. Jeśli chcesz mi wirtualnie towarzyszyć - zapraszam!

Wesprzyj moją podróż

Lubisz moje wpisy, uważasz, że są przydatne i masz ochotę wesprzeć moją podróż? Z każdą złotówką mogę więcej. Postaw kawę lub kliknij guzik "donate". Dziękuję!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Częściej kręcę na fejsbuku – zajrzyj!

https://www.facebook.com/Ewcyna-217095148465193/

Gdzie jestem?

Click to open a larger map

Instagram

Feel like cycling the Italian seacoast? Let me tak Feel like cycling the Italian seacoast?
Let me take you to Riviera dei Fiori in Liguria - the Ciclabile dei Fiori is pure magic!.
This beautiful 27-kilometer cycle path overlooking the sea was built on an old railway track - it connects San Lorenzo al Mare and Ospedaletti, just by the French border, breathing new life into the historic railway route between Imperia and Ventimiglia.
There’s something incredibly calming about riding along a quiet, peaceful trail, with the sound of the sea on one side and the mountains on the other. No distractions—just you, the open road, and the warm Mediterranean breeze.
It's one of 2 real longer seacoast cycleways in Italy, know the other one?
.
.
.
.
.
#SoloTravel #BikeTravel #WomenWhoBike #bikeinspirations #RivieraDeiFiori #CyclingItaly #NomadLife #SunshineAndSea #WomenWhoExplore #ItalyByBike #CyclingAdventures #ciclabiledeifiori #MountainToSea #Wanderlust #CyclingNomad #liguria #rowerem #narowerze #outsideisfree
#PodróżeSolo #RoweremPoWłoszech #KobietaNaRowerze #RivieraDeiFiori #WłoskieMorze #SłońceIMorze #Nomadka #WłoskiePrzygody #RowerowaPodróż #PodróżBezPośpiechu #RoweremPoŚwiecie #bikeblogger
I would like the world to always look like it does I would like the world to always look like it does after the rain. It would have clear contours and vivid colors, maybe a cloud or two in the blue sky for decoration. A light breeze would cool my face, and my body would not have to pour out excess sweat. But this paradise, when it comes, usually ends around noon, when the clouds, collected from the humidity, slowly gather over the horizon and you are again gasping for air like a fish, sweat is pouring into your underwear. Then it's time to stop for a siesta.

I've spent 1,5 months in northern Italy this year, making loops and coming back.. saw just road bikers and ebike cyclists so my luggage, which as you know is my home, was a reason for some to stop me and chat.

What 's the most beautiful cycling route in Italy? The Lunga via delle Dolomiti – Great Dolomite Trail, without a doubt! 
It is one of the most rewarding two-wheeled crossings of the entire Alpine arc: you pedal surrounded by some of the peaks recognized by UNESCO as World Heritage Sites. The itinerary follows the route of the railway built during the First World War and decommissioned in the 60ies. 
Come after the rain for the best views!

If my way of life, information and photos inspire you, you might consider support me - the link in my bio. Thank you!
.
.
.
.
#veneto #dolomites #dolomiti #WomenWhoCycle #shetravels #cyclingitaly #bikeblogger #solotravel #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #biketouring #rowerem #roweremprzezświat #polskieblogipodroznicze #lifeontheroad #cyclingeurope #cyclingitaly #biketouring
The #Valsugana cycle path between #Trentino and Ve The #Valsugana cycle path between #Trentino and Veneto provinces was one of my favorites when cycling Italy this year. I came back there twice. It connects Lake Caldonazzo with Bassano del Grappa - it's mostly separated from traffic, 80 km long ciclovia along Brenta river, which originates right here from the lakes of Levico and Caldonazzo and then flows into the Venice lagoon after 175 km. It has always been an important communication route from the mountains to the sea, the Adriatic, the Via Claudia Augusta Altinate, a place of passage and meeting between the Germanic and Latin peoples. It forms one branch of #viaclaudiaaugusta cycle path. You can get there easily by local train but beware - the path is blocked close to Cismon by fallen rocks and the best way to pass is yes, taking a train. 
Due to great quality you can just speed up but the best is to stop and enjoy the small towns you pass by - like #Bassano del Grappa or #Valstagna. The views in the valley are breathing. 
.
.
.
.
#trentinodascoprire #bikelife #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solotraveller #biketouring #rowerem #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
This year I've spent 5 months exploring Italy by b This year I've spent 5 months exploring Italy by bicycle. Not bad, huh? Cycled partly or fully more than 30 routes in most provinces. It's hard to say which one I've enjoyed most.. definitely though the rule that it's the hills or mountains that do the job in the landscape (while you do the job pushing) applies everywhere. It was my first time in the Dolomites and the beauty around was breathtaking. 
While putting together the information from this journey I will be posting now here on Instagram some pictures.. tbc
.
.
.
.
#trentino #soprabolzano #trentinodascoprire #dolomiti #dolomity #trentinoaltoadige #travelnature #bikelife #cyclingitaly #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
When I thought nothing can beat Sicily (joke) I di When I thought nothing can beat Sicily (joke) I directed my two wheels to the Calabria mountains. I've had it in mind for a long time but attempted with a lot of worry if I manage to cycle (and push through) at least a bit of 545 km Ciclovia dei Parchi della Calabria - Calabria Parks Cycle Route that crosses 4 national parks on top of the hills. The reason is - I love nature and silence and even though the coast is spectacular, you share road with many cars. Not my thing at all. 
But The Parks Cycle Path is difficult. Requires lots of effort. More than 12000 metres of climbing but yes, descending too. Oh man!! 
But you know what.. I don't need to be quick. Most days I've cycled like 40 km a day. I've done some detours and completed some 70-80 % of the length - jeeeez, I don't remember when I pushed that hard. Rewarded with serene forests, plains, meadows, silence though. Great people that are both surprised and happy to see a foreigner in their villages. 
Met very few cyclists but maybe not a season yet. All of them bikepack, I have been the only one (very) fully loaded. Maybe the first Polish cyclist here? 
Today I will (most probably) cycle down to the coast but already planning detouring Inland of Italian boot when following north. That's when authenticity is. 
.
.
.
.
#cicloviaparchicalabria #calabria #travelnature #bikelife #parcoaspromonte #parcopollino #parcosila #offthebeatentrack #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoorwomen #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wpis na Instagramie – 18002816936577222 Wpis na Instagramie – 18002816936577222
Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and unbelievable beauty. Thank you God for places like this.
.
.
.
.
.
.
#siciliainbici #cicloturismo #offthebeatentrack #cyclingitaly #solo #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
#sipedala
..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying ..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying the peace and beauty that the landscapes of Western Sicily offer? the Marsala cycle path is what you are looking for!..
That's how the typical commercial would start but in this case I would second that. It wasn't even marked on my app (shame mapy.cz) so came with a surprise when I was cycling along the coast from Marsala to Trapani in western Sicily. The Stagnone cycle path is about 8 km long, but as it crosses the evocative landscape of the saline with its windmills, to multicolored tanks and the pretty islands of the Stagnone lagoon is to me one of the most beautiful cycling itineraries in Italy. And in April it was absolutely quiet. If it was a bit later in a year I would add a nice bath in the shallow water of lagoon having tens of flying kite's in view. Go there, especially at sunset!
.
.
.
.
.
#ciclabile #pistaciclabile #marsala #trapani #saline #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #goitaly #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze
Guess where was I the previous weekend?!! Yes! Guess where was I the previous weekend?!!  Yes!  - in Bologna, at the CYCLING TOURISM fair, i.e. Fiera del Cicloturismo!

I came there (flew) looking for Italian cycling inspirations, but also the desire to meet people who have a similar passion, take advantage of workshops and lectures.  I was very tempted to come here - for myself, but also for you. I don't know if I told you that I want to spend the next few weeks traveling around Italy to create a knowledge base about bicycle routes in this beautiful country?  So I say 🙃.

By a thousand coincidences I managed to get there and then I got lost seeing the endless options.. I've seen a lot in Italy, I've ridden many routes and beyond, but I didn't expect to see - on paper and virtually - such an offer for two-wheel travel enthusiasts.  Each region has several, a dozen, several dozen bicycle routes, of which I want to select the most important ones.  I also acquired some practical information  that will be useful to Poles.

Companies producing bicycles and organizing trips, as well as representatives of several foreign destinations, unfortunately without Poland, were also present at the fair.  What's more, probably the most important thing - lots of workshops on every topic you need, lectures, prizes - including separate prizes for women. 

See at least a little of it in the photos.  I would love to have a similar event in Poland!
Fiera del Cicloturismo - thank you for a great event.  It was worth it!
My bicycle and luggage was waiting for me near Marsala in Sicily, from where I went to traverse the island, but more about what happened earlier and later in the next episodes - usually on Ewcyna Facebook though. 
.
.
.
.
.
#fieradelcicloturismo #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #goitaly #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #cicloturismo #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wczytaj więcej... Obserwuj na Instagramie

Subscribe to Blog via Email

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Wkrótce jadę do?

Polska!

Kategorie i tematy

Albania Armenia Azerbejdżan Azja Bez kategorii Bliski Wschód Bośnia Bułgaria Bułgaria rowerem Chiny Chorwacja Czarnogóra Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria Europa Filipiny Francja / Szwajcaria Grecja Gruzja Iran Japonia Jedwabny Szlak Kambodża Kaukaz Kirgistan Korea Południowa Laos Myanmar (Birma) Oman Polska Polska - Polska Wschodnia praktycznie PRZEMYŚLENIA Rumunia Serbia Tajlandia Turcja Ukraina Ukraina - Krym USA Uzbekistan Wietnam Węgry Włochy Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ikony facebook, RSS, Mail

Archiwum

Zaglądam do

  • Bicycle.pl
  • WorldBiking.info
  • Cycling Duch Girl
  • Podróżerowerowe.info

Tagi

Azja rowerem Birma Birma rowerem Burma by bike China by bike Chiny Chiny rowerem cycling Burma cycling Japan cycling Korea cycling Laos cycling Myanmar cycling Philippines cycling USA ewcyna Filipiny rowerem Grecja rowerem Hokkaido Japan by bike Japonia Japonia rowerem Jedwabny Szlak Jedwabny Szlak rowerem Kambodża rowerem Kambodża rowerem. rowerem po Azji Kaukaz rowerem Korea rowerem Laos Laos by bike Laos rowerem Myanmar by bike not for speed Philippines by bike podróże rowerem Polska rowerem rowerem po Azji samotna podróż rowerem Tajlandia Tajlandia rowerem Urumczi USA rowerem uzbekistan rowerem Wietnam rowerem Włochy rowerem Xinjiang

  • Facebook
  • Instagram
  • Email
  • Rss

@2019 - All Right Reserved. Created by WP Doctor


Back To Top
Ewcyna
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
 

Loading Comments...