• English
  • Polski
Ewcyna
Banner
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
Tag:

ewcyna

    Ewa Świderska Apulia
    EuropaWłochyWłochy

    Rowerem po włoskiej Apulii. Dolina Itrii – w krainie trullo

    by Ewcyna 13 marzec 2022
    written by Ewcyna

    Co ty wiesz o Apulii? — zapytałam samą siebie, kiedy jechałam na południe Włoch na housesitting (o którym pisałam w tym poście) na sam koniec włoskiego buta zimą 2021 roku. Bo choć od ponad trzydziestu lat jestem związana z Włochami, do Apulii dotarłam dopiero niedawno. Bari kojarzyło mi się głównie z królową Boną, a cały region z kamiennymi domkami trullo i barokiem, który rządzi w architekturze wielu tutejszych miast, szczególnie w Lecce.

    Miałam to szczęście, że spędziłam w Apulii następne trzy zimy; zajrzałam tu z rowerem też wiosną – spędziłam tu łącznie około roku. Trafiłam do serca regionu, tam gdzie jest najwięcej trullo — do Doliny Itrii (po włosku Valle d’Itria), a konkretniej w okolice miasta Ostuni, zwanego „białym miastem”. Kiedy tylko czas i pogoda pozwalały, wsiadałam na rower i włóczyłam się po okolicy, odkrywając miejsca bardziej i mniej znane. I wpadłam w ten region po uszy.

    Zapraszam do wspólnego rowerowania po Valle d’Itria.

    Będziesz tu pierwszy raz? – nie szkodzi, zacznę od informacji ogólnych. Praktyczne znajdziesz na końcu wpisu.

    Gdzie leży region Apulia?

    Apulia to, mówiąc obrazowo, „obcas włoskiego buta”. Wąska i długa prowincja, z trzech stron otoczona morzem.

    Gdzie jest Dolina Itrii?

    Ten najbardziej zielony obszar Apulii leży na wyżynie pomiędzy Bari a Brindisi. Wystarczy „odbić” od morza jakieś 10–15 kilometrów i dobrze nacisnąć na pedały — Dolina Itrii zaczyna się na wysokości 250–400 metrów n.p.m., pomiędzy Alberobello, Ostuni, Locorotondo, Cisternino i Martina Franca. Gaje oliwne rozciągają się tu jak okiem sięgnąć, a między nimi stoją charakterystyczne kamienne domki ze stożkowatym dachem, czyli trullo.

    Trullo Alberobello
    trullo w okolicy Alberobello

    Co to jest trullo? Za Wikipedią: „Trullo to styl budowy jest charakterystyczny dla doliny Itria, w rejonie Murge we włoskim regionie Apulia”. To kamienne chaty o stożkowatym dachu i bardzo grubych ścianach, pierwotnie wykorzystywane do przechowywania zbiorów, potem do celów mieszkalnych.

    Podróżując po regionie, wszędzie widać domy trullo — stare, rozsypujące się i te świeżo odnowione, często zaadaptowane na obiekty noclegowe. To jest autentyczne oblicze Doliny Itrii. Panorama ma w sobie coś wyjątkowego, trochę nierealnego, jak z filmu fantasy. Mnie trullo urzekają jak mało co.

    Rowerem po Apulijskich dróżkach. Ten trullo był na sprzedaż
    trullo
    Stare trullo

    Czy są tam trasy rowerowe? Na południu Włoch infrastruktura rowerowa nie jest zbyt rozwinięta. Wybrałam trzy trasy:

    Trasy rowerowe w Apulii (okolice Valle d’Itria)

    1. Ciclovia d’Aquedotto Pugliese” czyli Trasa rowerowa akweduktu apulijskiego

    Jedynym od ruchu oddzielonym szlakiem rowerowym w okolicy jest „Ciclovia d’Aquedotto Pugliese”, czyli Szlak Akweduktu Apulijskiego. Trasa jest dopiero we wstępnej fazie realizacji i na razie to tylko około dwudziestu kilometrów utwardzonej nawierzchni, biegnącej po linii dawnego akweduktu w okolicach Martina Franca, Cisternino i Locorotondo. W weekendy bywa tam sporo rowerzystów i spacerowiczów.
    Projekt jest rozwijany, a cała planowana trasa ma przebiegać przez trzy regiony: Apulię, Bazylikatę i Kampanię – docelowo ma mieć około pięciuset kilometrów (!).

    Ciclovia Aquedotto Pugliese
    Ciclovia d’Aquedotto Pugliese – wjazd w okolicach Martina Franca
    Trullo countryside

    Martina Franca to najwyżej położona miejscowość w regionie, leży na wysokości ponad czterystu metrów n.p.m. Na podjeździe można się nieźle spocić, ale w dół zjeżdża się już szybko. Jeśli czasem zimą w Apulii spadnie śnieg, to najczęściej będzie on właśnie w okolicy Martina Franca. Ale bez obaw- po kilku godzinach nie ma po nim śladu.

    Apulia rowerem
    Dojeźdżając do Martina Franca

    Martina Franca zwana jest małym Lecce – z uwagi na barkową zabudowę. Warto zboczyć z trasy i zajrzeć!

    Piazza Maria Immacolata – główny plac Martina Franca
    kaplica
    brama wjazdowa stare miasto

    2. Trasa rowerowa Ostuni – Cisternino – Locorotondo – Alberobello, czyli w samym sercu Valle d’Itria

    To jedna z najpopularniejszych tras rowerowych w okolicy — i wcale mnie to nie dziwi. Prowadzi przez samo serce regionu i jego najpiękniejsze miasteczka. Czasem jedzie się szutrowym szlakiem, czasem boczną drogą, gdzie ruch jest znikomy i można sobie spokojnie kręcić. Tu jest „naj-trullowiej” i trudno o bardziej apulijski klimat.

    We wszystkich czterech odwiedzanych miasteczkach są urocze stare centra, wąskie uliczki, bielone domy. Króluje barokowa architektura — bogata w zdobienia, a jednocześnie oparta na miejscowym, jasnym kamieniu o biszkoptowej barwie.

    bike road Puglia
    Trasa rowerowa Cisternino-Locorotondo-Alberobello
    Ewcyna Ewa Świderska Apulia
    Puglia backroads
    Valle d'Itria backroads
    birds
    bicycle Itria Puglia

    Ostuni

    Ostuni, w okolicach którego mieszkałam, to największe miasto w tej części regionu, położone na niemal trzystu metrach n.p.m., na stromym zboczu, które opada w stronę morza. Od bieli budynków nazywane jest „la città bianca” – białym miastem.

    Stare miasto stoi wysoko na skarpie i widać z niego wyraźnie morze oraz szeroki pas gajów oliwnych ciągnących się aż po horyzont. Najpiękniej wygląda z punktu widokowego o zachodzie słońca.

    To też bardzo dobre miejsce wypadowe do całego regionu. Można tu wypożyczyć rowery.

    Wypożyczenie roweru w Ostuni

    Dla siebie mam rower, ale szukałam innego dla swojego przyjaciela i znalazłam Ostuni Bike. Wypożyczalnia oferuje zarówno rowery elektryczne, jak i MTB – znaleźliśmy nawet rower dla mojego wysokiego przyjaciela. To miejsce prowadzone z prawdziwą filozofią gościnności. Jego właściciel – Pierluigi – jest pasjonatem, chętnie dzieli się swoją wiedzą o okolicy, proponując bezpieczne, sprawdzone trasy. W razie awarii czy problemów można liczyć na jego pomoc. Polecam skontaktować się wcześniej i uzgodnić wynajem oraz cenę.

    Ostuni sunset
    Ostuni view
    Christmas Ostuni Puglia
    Ostuni white streets

    Cisternino

    Cisternino to spokojne miasteczko na wzgórzu, z charakterystycznym białym starym centrum i widokami na Dolinę Itrii. Znane jest z apulijskiego baroku w nieco skromniejszym wydaniu i z dobrze zachowanej zabudowy z jasnego kamienia.

    Cisternino
    Cisternino w czasie świąt Bożego Narodzenia

    Locorotondo

    Locorotondo ma bardzo charakterystyczny widok, bo stoi wysoko na wzgórzu i tworzy niemal idealny biały „pierścień” domów widoczny już z daleka. W okresie świątecznym miasteczko wyróżnia się prostą, jasną iluminacją, która podkreśla jego okrągły kształt i białą zabudowę.

    Locorotondo view
    Locorotodo – okrągłe miasteczko

    Locorotondo słynie na całe Włochy z najbogatszych dekoracji w okresie świąt Bożego Narodzenia. Dla mnie są one zbyt przesadzone, ale wielu się bardzo podobają..

    Locorotondo w czasie świąt Bożego Narodzenia

    Alberobello

    Alberobello to najsłynniejsze miasteczko w regionie i pewnie pierwsze, które kojarzy się większości osób z Apulią. To miasto-zabytek z listy UNESCO, znane z zabudowy złożonej z domów trullo ze stożkowatymi dachami, które tworzą tu całe zwarte dzielnice. Tylko tutaj w samej tkance miejskiej stoi ponad sto pięćdziesiąt takich domów. Jest to też bardzo turystyczne miejsce.

    Alberobello
    Alberobello w Nowy Rok

    Za pierwszym razem dotarłam tu drugiego stycznia, w piękną słoneczną niedzielę – tłumy na ulicach i placach były nieprzebrane. Wytrzymałam może dwadzieścia minut i obiecałam sobie, że wrócę w innej, niewakacyjnej i nieweekendowej porze. Przyjechałam tu w następnym roku także w sylwestra i ku mojemu zdziwieniu na ulicach przed północą nie było prawie nikogo.

    Szczerze mówiąc, bardziej niż odrestaurowane domy na ulicach Alberobello, często przerobione na sklepy z pamiątkami, wolę trullo ukryte gdzieś między gajami oliwnymi. Są naprawdę ciekawe i zwyczajnie urocze. Dlatego tym bardziej zachęcam, żeby wybrać się tu rowerem i poeksplorować wąskie „contradas”.

    Apulia rowerem

    3. Trasa nadmorska: Bari – Mola di Bari – Polignano a Mare – Monopoli – Brindisi

    Najprościej jechać wzdłuż morza i taką trasę zapewne wybierze większość cyklistów. Woda jest krystalicznie czysta i turkusowa, miasteczka położone na klifie a pomiędzy nimi najstarsze w regionie gaje oliwne. Jechać niespiesznie, wskoczyć do wody tu i ówdzie – kto się nie skusi?

    Ja się nie skusiłam 🙂 W grudniu i styczniu było za zimno!

    Uwaga – za Torre Canne w stronę Brindisi trasa wiedzie w dużej mierze wzdłuż autostrady. Nie polecam. Lepiej odbić w stronę lądu lub podjechać pociągiem – jeźdżą często a za rower się nie płaci.

    Polignano a mare
    Polignano a Mare natale
    Polignano a Mare cliff
    Polignano a Mare

    Trzydzieści kilometrów na południe od Bari leży jedno z najpiękniejszych miast na wybrzeżu – Polignano a Mare, zbudowane na klifie. Krystalicznie czysta woda, klify i jaskinie wyrzeźbione przez fale sprawiają, że to niewielkie, malownicze miasteczko jest miejscem wyjątkowym – wiele osób przyjeżdża tu, żeby się oświadczyć albo wziąć ślub :).

    Zaledwie dziesięć kilometrów dalej leży inne nadmorskie miasto – Monopoli. W stronę Ostuni i Brindisi jedzie się już dalej od morza, wśród gajów oliwnych, a tutejsze drzewa należą do najstarszych w całym regionie.

    Ewcyna Apulia
    Monopoli panorama
    Monopoli
    Apulia coast
    Droga wzdłuż morza za Polignano a Mare

    Droga na odcinku w stronę Brindisi biegnie blisko autostrady, wiec jest dość głośno.

    4. Lecce i region Salento rowerem

    Salento, na samym końcu włoskiego „obcasa”, to region znany z długiego wybrzeża, spokojnych miasteczek i miejsc o dużym znaczeniu historycznym, takich jak Otranto, Gallipoli czy Brindisi. Jest tu raczej płasko, dlatego wiele osób wybiera ten teren na rowerowe wycieczki – opisałam go dokładnie w tym wpisie „Salento rowerem„.

    Stolicą regionu jest Lecce, nazywane czasem „Florencją Południa”. Stare miasto to prawdziwa galeria architektury: jasny, lokalny kamień „pietra leccese” pozwalał rzeźbiarzom na tworzenie bardzo bogatych zdobień. Kościoły, fasady, balkony i całe ciągi ulic robią wrażenie zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem, kiedy przy świetle lamp kamień przybiera złoty kolor. To jedno z moich ulubionych miast we Włoszech.

    Lecce bicycle

    5. Kiedy jechać na rower do Apulii?

    Apulia to najbardziej na południe wysunięta część Włoch. Na rower najlepiej wybrać się tu wiosną albo jesienią. W lipcu i sierpniu jest tu po prostu za gorąco – powyżej trzydziestu stopni, a w dwa tysiące dwudziestym pierwszym roku padł rekord ponad czterdziestu. Dodatkowo od czerwca do sierpnia jest tu dużo turystów i ceny bardzo wzrastają.

    • Wiosna – od połowy marca do maja, przy temperaturach od mniej więcej 12 do 30 stopni Celsjusza. To najprzyjemniejszy czas na podróżowanie rowerem.
    • Jesień – od września do połowy listopada, będzie podobny zakres temperatur jak wiosną. Trzeba tylko pamiętać, że dzień jest wtedy dużo krótszy i dostosować dystanse.

    A jeśli komuś się wydaje, że nad Morzem Śródziemnym zawsze jest ciepło i miło, jest w błędzie. Od grudnia do lutego temperatura zwykle utrzymuje się między ośmioma a dwunastoma stopniami, czasem skoczy do siedemnastu, a czasem spadnie śnieg. Najgorsze są jednak częste silne wiatry i ulewne deszcze.

    6. Jak dojechać do Apulii z Polski?

    Samolot

    To około dwa i pół tysiąca kilometrów od granic Polski. Najwygodniej dolecieć samolotem:

    • Bari – loty z Polski obsługują Wizzair i Ryanair,
    • Brindisi – nowe połączenia mają ruszyć w 2026 roku.

    O przewożeniu roweru samolotem pisałam szczegółowo w tym wpisie.

    Pociąg

    We Włoszech rower można przewozić:

    • w pociągach regionalnych (regionale) – w Apulii przewóz jest darmowy,
    • w regionale veloce,
    • w Intercity – z obowiązkową rezerwacją miejsca na rower.

    Zasady opisuję dokładniej w tym wpisie.

    Autobus

    Rower można też zabrać do autobusu.
    Najłatwiej z Flixbusem – z rezerwacją miejsca na rower. Sama tak jechałam z Apulii do Rzymu i było bez problemu. Rower wiozłam we Flixbusie wielokrotnie na terenie Europy, szczegółowo opisuję to w tym wpisie.

    Prom

    Opcja dla tych, którzy łączą Apulię z dłuższą podróżą po Europie.
    Promy do Bari i Brindisi kursują w sezonie z:

    • Chorwacji: Split, Dubrownik
    • Albanii: Durres, Wlore
    • Grecji: Igoumenitsa, Patras

    Więcej informacji o podróżowaniu rowerem po półwyspie Salento znajdziesz w tym wpisie.

    Interesują Cię Włochy rowerem? Zajrzyj też do Toskanii.

    Przygotowanie każdego wpisu to dużo czasu – robię to z myślą o innych. Podobał Ci się, pomógł w planowaniu? podaj go dalej, dorzuć do puszki z kawą!

    Puk puk! Ten wpis powstał z myślą o innych, może postawisz kawę?

    Postaw mi kawę na buycoffee.to

    13 marzec 2022 2 comments
    1 FacebookEmail
  • AzjaAlbaniaBośniaBułgariaCzarnogóraEuropaFilipinyGrecjaKambodżaKorea PołudniowaLaosMyanmar (Birma)PRZEMYŚLENIASerbiaTajlandiaUkrainaWęgryWietnam

    11 lat życia na rowerze. Podsumowanie część 1

    by Ewcyna 29 grudzień 2024
    by Ewcyna 29 grudzień 2024

    11 lat w podróży rowerem po świecie – podsumowanie lat 2012 – 2016 czyli Azja Południowo-Wschodnia i pętla po Europie – Bałkany.

    0 FacebookEmail
  • Japonia

    Ajnowie – japońscy indianie

    by Ewcyna 18 czerwiec 2013
    by Ewcyna 18 czerwiec 2013

    Przyjechałam w góry nad jezioro Akan (wspinając się cały dzień i z wiatrem w twarz.. ), bo jest to miejsce w którym mieszkali i jeszcze mieszkają japońscy indianie – Ajnowie. Jest to…

    0 FacebookEmail
  • AzjaKorea Południowa

    Nie tylko dla orłów

    by Ewcyna 3 październik 2014
    by Ewcyna 3 październik 2014

    – Gdzie idziesz? Może zostaw tu na dole swój rower, idź i się spytaj Z uporem uskuteczniałam tzw. „popych prosty” mojego majdanu po podjeździe prowadzącym na wzgórze, na którym stał kościół. –…

    0 FacebookEmail
  • praktycznieWłochy

    Housesitting – idea dla miłośników zwierząt i podróży

    by Ewcyna 23 styczeń 2022
    by Ewcyna 23 styczeń 2022

    Kochasz podróże i zwierzęta?Pracujesz zdalnie? Wyjeżdżasz i nie masz co zrobić ze swoimi zwierzakami? To może tak spróbujesz housesittingu?

    2 FacebookEmail
  • AzjaChiny

    Ananasowy song

    by Ewcyna 22 kwiecień 2014
    by Ewcyna 22 kwiecień 2014

    Dawno, dawno temu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką co roku w wakacje jeździłam na kilka dni do cioci Irki do Warszawy. Było to zawsze oczekiwane przeze mnie wielkiej rangi wydarzenie i już…

    0 FacebookEmail
  • Włochy

    Włochy rowerem – Lago di Garda – Toskania – Rzym

    by Ewcyna 1 wrzesień 2011
    by Ewcyna 1 wrzesień 2011

    Wspomnienia z 3-tygodniowej podróży rowerowej po słonecznej Italii na trasie Lago di Garda (Lombardia) – Mediolan – Toskania – Rzym. Pierwszy tydzień w ramach wyprawy Crotosa. MAPA

    0 FacebookEmail
  • EuropaGrecja

    Meteory. W zawieszeniu

    by Ewcyna 17 lipiec 2016
    by Ewcyna 17 lipiec 2016

    Francuzi wypijają dużo soku, Niemcy lubią zakąsić jajkiem .. dziś nie było gości z Niemiec to prawie nie zeszły jajka na twardo a wczoraj wszystkie. Jest sporo gości z Rosji, ale to…

    0 FacebookEmail
  • EuropaGrecja

    Moje niewielkie greckie wakacje

    by Ewcyna 12 sierpień 2016
    by Ewcyna 12 sierpień 2016

    Świetnie mi się z Tobą pracowało, ale byłaś tak krótko, tylko dwa tygodnie..phiii powiedział Yiannis krzywiac się, gdy wypowiadał ostatnią liczbę. Meteory opuszczałam tyleż z żalem, bo miejsce jest ze wszech miar…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    Z życia nauczycielki angielskiego w Chinach

    by Ewcyna 29 styczeń 2017
    by Ewcyna 29 styczeń 2017

    Słońce budzi się przed 10-tą rano a z okna o tej porze najczęściej widać jeszcze surowe zbocza gór Tian Shan – w zimowe popołudnia ten piękny widok najczęściej niestety rozpływa się w…

    0 FacebookEmail
  • EuropaPolska

    Rowerem przez Pomorze Zachodnie – Stary Kolejowy Szlak (Kołobrzeg – Złocieniec)

    by Ewcyna 6 wrzesień 2020
    by Ewcyna 6 wrzesień 2020

    Rowerowa mapa Polski zapełnia się nowymi trasami. Wiele regionów naszego kraju dostrzegło potencjał, jaki niesie ze sobą turystyka rowerowa i postawiło na jej rozwój. Jako zarażona cyklozą i turystyką w ogóle obserwuję…

    0 FacebookEmail
  • Polska

    Siedemnaście mgnień wiosny

    by Ewcyna 10 kwiecień 2016
    by Ewcyna 10 kwiecień 2016

    Luty. Zostawiam za sobą błękit nieba słonecznej Hellady i wpadam w mglistą szaroburość przestrzeni Europy Środkowo-Wschodniej. Gdy tylko stawiam nogi na płycie lotniska w Modlinie wilgotne płatki zacinającego śniegu z deszczem oblepiają…

    0 FacebookEmail
  • Grecja

    Alimos

    by Ewcyna 31 styczeń 2016
    by Ewcyna 31 styczeń 2016

    Zbieram się długo, zanim wykonam ten codzienny ruch. Przerzucam nogę przez ramę i próbuję odepchnąć się tak, by za pierwszym razem usiąść na siodełku i nie spaść z powrotem na nogi. Nie…

    0 FacebookEmail
  • AzjaMyanmar (Birma)

    Birma – co tu jeść?

    by Ewcyna 13 luty 2014
    by Ewcyna 13 luty 2014

    Jako, że zostałam zaatakowana przez stado głodomorów domagające się treści kulinarnych informuję, że żywię się regularnie. Podstawą wyżywienia w Myanmarze jest (dla odmiany) ryż. Na początku pobytu w Yangonie i okolicach zamawiałam…

    0 FacebookEmail
  • Grecja

    Grecja. Tu mieszkają boginie

    by Ewcyna 9 styczeń 2016
    by Ewcyna 9 styczeń 2016

    – Przepraszam, proszę pani, ja już dłużej nie mogę pilnować pani roweru. Muszę iść. Moje oczy zrobiły się okrągłe jak talerzyki a szczęka zawisła nad butem, który miałam w ręku. Była końcówka…

    0 FacebookEmail
  • Japonia

    Pachinko

    by Ewcyna 18 czerwiec 2013
    by Ewcyna 18 czerwiec 2013

    Ulubiona rozrywka Japończyków – pachinko.. Hurgot, hałas dla mnie nie do wytrzymania, a oni tam siedzą godzinami. Jestem w stanie tam z trudem wytrzymać może 10 sekund. Automaty, w których krażą metalowe…

    0 FacebookEmail
  • AzjaLaos

    Laos

    by Ewcyna 3 kwiecień 2014
    by Ewcyna 3 kwiecień 2014

    Góry, góry, góry. Przez wiele godzin wspinaczki i hołdowania zasadzie „pij, póki gorące” nareszcie jakaś wioska, jakiś sklepik. Ufff… zimna Pepsi, uzależnię się tutaj od słodzonych napojów, bo samej wody już nie…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChiny

    … i co ja robię tu?!

    by Ewcyna 2 maj 2014
    by Ewcyna 2 maj 2014

    Czasem, i to coraz częściej zresztą, także mój skromny drogowy business plan się wali. Po opuszczeniu ananasowego miasta Jinghong po dwóch zawrotkach z obranej trasy (nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że prawdziwy…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChiny

    Kali zjeść dużo misi…

    by Ewcyna 3 czerwiec 2014
    by Ewcyna 3 czerwiec 2014

    Że w Chinach jada się robaki? Owszem, ale w Yunnanie i Syczuanie jada się głównie misie. Spotkanie z chińską kuchnią miało miejsce już na granicy laotańsko-chińskiej. Było jakoś lekko po 16tej, gdy…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChiny

    Tybet u moich stóp

    by Ewcyna 21 czerwiec 2014
    by Ewcyna 21 czerwiec 2014

    Miało być już tylko z górki a właściwie to już tylko po płaskim. I było, przez jakieś kilka dni. Nogi kręciły pedałami a te nie stawiały żadnego oporu. Znów widać było horyzont.…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChiny

    Rowerowa autostrada do Tybetu

    by Ewcyna 4 czerwiec 2014
    by Ewcyna 4 czerwiec 2014

    Michał miał pucołowatą buzię, ciemne włosy, donośny głos i był klasowym prymusem. Była lekcja geografii chyba w 6 klasie podstawówki a Michał opowiadał o Azji. „Jangcy to największa rzeka Chin” – nie…

    0 FacebookEmail
  • Laos

    Płoną góry, płoną lasy

    by Ewcyna 3 kwiecień 2014
    by Ewcyna 3 kwiecień 2014

    Ostrzegano mnie przed tym, że w marcu w górskich rejonach wielu krajów Azji Południowo-Wschodnej palą lasy a dym jest niezwykle uciążliwy, ale tego, co tu doświadczam nie sposób opisać. W północnym Laosie,…

    0 FacebookEmail
  • AzjaTajlandia

    Nie chcem, ale … muszem (?)

    by Ewcyna 25 marzec 2014
    by Ewcyna 25 marzec 2014

    ..”no, że chyba ponownie zmienię zdanie..”. Prorocze słowa. Albo, chyba, że zmienię je jeszcze 25 razy, jak ostatnio. Za zmianą swojego własnego sama nie nadążam. Średnio zmieniam je co 2 godziny. Miało…

    0 FacebookEmail
  • 1
  • 2
Ewa Świderska Ewcyna
Fot. Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta

Witaj na moim blogu! To strona o podróżowaniu solo rowerem w damskim wydaniu i życiu w drodze. Poznaję i opisuję świat, innych i siebie. Nieco więcej o mnie znajdziesz tutaj. Jeśli chcesz mi wirtualnie towarzyszyć - zapraszam!

Wesprzyj moją podróż

Lubisz moje wpisy, uważasz, że są przydatne i masz ochotę wesprzeć moją podróż? Z każdą złotówką mogę więcej. Postaw kawę lub kliknij guzik "donate". Dziękuję!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Częściej kręcę na fejsbuku – zajrzyj!

https://www.facebook.com/Ewcyna-217095148465193/

Gdzie jestem?

Click to open a larger map

Instagram

Feel like cycling the Italian seacoast? Let me tak Feel like cycling the Italian seacoast?
Let me take you to Riviera dei Fiori in Liguria - the Ciclabile dei Fiori is pure magic!.
This beautiful 27-kilometer cycle path overlooking the sea was built on an old railway track - it connects San Lorenzo al Mare and Ospedaletti, just by the French border, breathing new life into the historic railway route between Imperia and Ventimiglia.
There’s something incredibly calming about riding along a quiet, peaceful trail, with the sound of the sea on one side and the mountains on the other. No distractions—just you, the open road, and the warm Mediterranean breeze.
It's one of 2 real longer seacoast cycleways in Italy, know the other one?
.
.
.
.
.
#SoloTravel #BikeTravel #WomenWhoBike #bikeinspirations #RivieraDeiFiori #CyclingItaly #NomadLife #SunshineAndSea #WomenWhoExplore #ItalyByBike #CyclingAdventures #ciclabiledeifiori #MountainToSea #Wanderlust #CyclingNomad #liguria #rowerem #narowerze #outsideisfree
#PodróżeSolo #RoweremPoWłoszech #KobietaNaRowerze #RivieraDeiFiori #WłoskieMorze #SłońceIMorze #Nomadka #WłoskiePrzygody #RowerowaPodróż #PodróżBezPośpiechu #RoweremPoŚwiecie #bikeblogger
I would like the world to always look like it does I would like the world to always look like it does after the rain. It would have clear contours and vivid colors, maybe a cloud or two in the blue sky for decoration. A light breeze would cool my face, and my body would not have to pour out excess sweat. But this paradise, when it comes, usually ends around noon, when the clouds, collected from the humidity, slowly gather over the horizon and you are again gasping for air like a fish, sweat is pouring into your underwear. Then it's time to stop for a siesta.

I've spent 1,5 months in northern Italy this year, making loops and coming back.. saw just road bikers and ebike cyclists so my luggage, which as you know is my home, was a reason for some to stop me and chat.

What 's the most beautiful cycling route in Italy? The Lunga via delle Dolomiti – Great Dolomite Trail, without a doubt! 
It is one of the most rewarding two-wheeled crossings of the entire Alpine arc: you pedal surrounded by some of the peaks recognized by UNESCO as World Heritage Sites. The itinerary follows the route of the railway built during the First World War and decommissioned in the 60ies. 
Come after the rain for the best views!

If my way of life, information and photos inspire you, you might consider support me - the link in my bio. Thank you!
.
.
.
.
#veneto #dolomites #dolomiti #WomenWhoCycle #shetravels #cyclingitaly #bikeblogger #solotravel #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #biketouring #rowerem #roweremprzezświat #polskieblogipodroznicze #lifeontheroad #cyclingeurope #cyclingitaly #biketouring
The #Valsugana cycle path between #Trentino and Ve The #Valsugana cycle path between #Trentino and Veneto provinces was one of my favorites when cycling Italy this year. I came back there twice. It connects Lake Caldonazzo with Bassano del Grappa - it's mostly separated from traffic, 80 km long ciclovia along Brenta river, which originates right here from the lakes of Levico and Caldonazzo and then flows into the Venice lagoon after 175 km. It has always been an important communication route from the mountains to the sea, the Adriatic, the Via Claudia Augusta Altinate, a place of passage and meeting between the Germanic and Latin peoples. It forms one branch of #viaclaudiaaugusta cycle path. You can get there easily by local train but beware - the path is blocked close to Cismon by fallen rocks and the best way to pass is yes, taking a train. 
Due to great quality you can just speed up but the best is to stop and enjoy the small towns you pass by - like #Bassano del Grappa or #Valstagna. The views in the valley are breathing. 
.
.
.
.
#trentinodascoprire #bikelife #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solotraveller #biketouring #rowerem #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
This year I've spent 5 months exploring Italy by b This year I've spent 5 months exploring Italy by bicycle. Not bad, huh? Cycled partly or fully more than 30 routes in most provinces. It's hard to say which one I've enjoyed most.. definitely though the rule that it's the hills or mountains that do the job in the landscape (while you do the job pushing) applies everywhere. It was my first time in the Dolomites and the beauty around was breathtaking. 
While putting together the information from this journey I will be posting now here on Instagram some pictures.. tbc
.
.
.
.
#trentino #soprabolzano #trentinodascoprire #dolomiti #dolomity #trentinoaltoadige #travelnature #bikelife #cyclingitaly #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
When I thought nothing can beat Sicily (joke) I di When I thought nothing can beat Sicily (joke) I directed my two wheels to the Calabria mountains. I've had it in mind for a long time but attempted with a lot of worry if I manage to cycle (and push through) at least a bit of 545 km Ciclovia dei Parchi della Calabria - Calabria Parks Cycle Route that crosses 4 national parks on top of the hills. The reason is - I love nature and silence and even though the coast is spectacular, you share road with many cars. Not my thing at all. 
But The Parks Cycle Path is difficult. Requires lots of effort. More than 12000 metres of climbing but yes, descending too. Oh man!! 
But you know what.. I don't need to be quick. Most days I've cycled like 40 km a day. I've done some detours and completed some 70-80 % of the length - jeeeez, I don't remember when I pushed that hard. Rewarded with serene forests, plains, meadows, silence though. Great people that are both surprised and happy to see a foreigner in their villages. 
Met very few cyclists but maybe not a season yet. All of them bikepack, I have been the only one (very) fully loaded. Maybe the first Polish cyclist here? 
Today I will (most probably) cycle down to the coast but already planning detouring Inland of Italian boot when following north. That's when authenticity is. 
.
.
.
.
#cicloviaparchicalabria #calabria #travelnature #bikelife #parcoaspromonte #parcopollino #parcosila #offthebeatentrack #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoorwomen #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wpis na Instagramie – 18002816936577222 Wpis na Instagramie – 18002816936577222
Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and unbelievable beauty. Thank you God for places like this.
.
.
.
.
.
.
#siciliainbici #cicloturismo #offthebeatentrack #cyclingitaly #solo #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
#sipedala
..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying ..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying the peace and beauty that the landscapes of Western Sicily offer? the Marsala cycle path is what you are looking for!..
That's how the typical commercial would start but in this case I would second that. It wasn't even marked on my app (shame mapy.cz) so came with a surprise when I was cycling along the coast from Marsala to Trapani in western Sicily. The Stagnone cycle path is about 8 km long, but as it crosses the evocative landscape of the saline with its windmills, to multicolored tanks and the pretty islands of the Stagnone lagoon is to me one of the most beautiful cycling itineraries in Italy. And in April it was absolutely quiet. If it was a bit later in a year I would add a nice bath in the shallow water of lagoon having tens of flying kite's in view. Go there, especially at sunset!
.
.
.
.
.
#ciclabile #pistaciclabile #marsala #trapani #saline #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #goitaly #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze
Guess where was I the previous weekend?!! Yes! Guess where was I the previous weekend?!!  Yes!  - in Bologna, at the CYCLING TOURISM fair, i.e. Fiera del Cicloturismo!

I came there (flew) looking for Italian cycling inspirations, but also the desire to meet people who have a similar passion, take advantage of workshops and lectures.  I was very tempted to come here - for myself, but also for you. I don't know if I told you that I want to spend the next few weeks traveling around Italy to create a knowledge base about bicycle routes in this beautiful country?  So I say 🙃.

By a thousand coincidences I managed to get there and then I got lost seeing the endless options.. I've seen a lot in Italy, I've ridden many routes and beyond, but I didn't expect to see - on paper and virtually - such an offer for two-wheel travel enthusiasts.  Each region has several, a dozen, several dozen bicycle routes, of which I want to select the most important ones.  I also acquired some practical information  that will be useful to Poles.

Companies producing bicycles and organizing trips, as well as representatives of several foreign destinations, unfortunately without Poland, were also present at the fair.  What's more, probably the most important thing - lots of workshops on every topic you need, lectures, prizes - including separate prizes for women. 

See at least a little of it in the photos.  I would love to have a similar event in Poland!
Fiera del Cicloturismo - thank you for a great event.  It was worth it!
My bicycle and luggage was waiting for me near Marsala in Sicily, from where I went to traverse the island, but more about what happened earlier and later in the next episodes - usually on Ewcyna Facebook though. 
.
.
.
.
.
#fieradelcicloturismo #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #goitaly #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #cicloturismo #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wczytaj więcej... Obserwuj na Instagramie

Subscribe to Blog via Email

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Wkrótce jadę do?

Polska!

Kategorie i tematy

Albania Armenia Azerbejdżan Azja Bez kategorii Bliski Wschód Bośnia Bułgaria Bułgaria rowerem Chiny Chorwacja Czarnogóra Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria Europa Filipiny Francja / Szwajcaria Grecja Gruzja Iran Japonia Jedwabny Szlak Kambodża Kaukaz Kirgistan Korea Południowa Laos Myanmar (Birma) Oman Polska Polska - Polska Wschodnia praktycznie PRZEMYŚLENIA Rumunia Serbia Tajlandia Turcja Ukraina Ukraina - Krym USA Uzbekistan Wietnam Węgry Włochy Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ikony facebook, RSS, Mail

Archiwum

Zaglądam do

  • Bicycle.pl
  • WorldBiking.info
  • Cycling Duch Girl
  • Podróżerowerowe.info

Tagi

Azja rowerem Birma Birma rowerem Burma by bike China by bike Chiny Chiny rowerem cycling Burma cycling Japan cycling Korea cycling Laos cycling Myanmar cycling Philippines cycling USA ewcyna Filipiny rowerem Grecja rowerem Hokkaido Japan by bike Japonia Japonia rowerem Jedwabny Szlak Jedwabny Szlak rowerem Kambodża rowerem Kambodża rowerem. rowerem po Azji Kaukaz rowerem Korea rowerem Laos Laos by bike Laos rowerem Myanmar by bike not for speed Philippines by bike podróże rowerem Polska rowerem rowerem po Azji samotna podróż rowerem Tajlandia Tajlandia rowerem Urumczi USA rowerem uzbekistan rowerem Wietnam rowerem Włochy rowerem Xinjiang

  • Facebook
  • Instagram
  • Email
  • Rss

@2019 - All Right Reserved. Created by WP Doctor


Back To Top
Ewcyna
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
 

Loading Comments...