• English
  • Polski
Ewcyna
Banner
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
Tag:

Iran women bike travel

    AzjaIranJedwabny Szlak

    Iran, let’s bike again!

    by Ewcyna 17 maj 2020
    written by Ewcyna

    Najbielsze z irańskich miast, Varzaneh sprawia wrażenie miasta duchów. Prowincjonalne miasteczko na pustyni o tej samej nazwie słynie z tego, że większość kobiet nosi tu nie czarne a białe czadory. Widok, szczególnie podczas godzin wieczornych, gdy idą bądź wracają z meczetu po modlitwie zaliczam do gatunku surrealistycznych. Wygląda to, jakby dziesiątki zjaw opanowało każdy zaułek miasta.

    Pustynie są dość łakomym kąskiem dla turystów szczególnie z innych stref klimatycznych, na przykład naszej. Jedną z lokalnych atrakcji Varzaneh jest nocleg bądź rajd po piaszczystych wydmach  pustyni o te samej nazwie.  Nie bardzo mnie to interesowało, bo pustyń miałam w ostatnich miesiącach pod dostatkiem. Wybrałam się przejażdżkę do cytadeli Ghortan. Rowerem rzecz jasna. Gdzieś tam w niewielkiej wiosce na środku pustyni znajduje się imponująca budowla z gliny zmieszanej z trawą. Opuszczona, pusta i bez tłumów turystów.

    Cytadela Ghortan

    Po drodze wyhaczyli mnie lokalni chłopcy na motorkach. Tak jak niemal każdy pies goni za kotem, tak w Iranie niemal każdy chłopiec w wieku lat 10+ musi udać się w pogoń za solo jadącą rowerzystką. Nie wiedzieli jednak, że w mojej sakwie przedniej zrobiłam porządki, a na wierzchu trzymałam nóż, który przez 4 lata wiozłam gdzieś głęboko w bocznej kieszeni sakwy i gaz pieprzowy czy tam inny obronny, nie wiem bo go dostałam od hosta w Dubaju na Iran właśnie. Młodzieńców przywitałam zatem nie chlebem i solą a tymi akcesoriami w ręku. Fajnie było zobaczyć to zdziwko w oczach, gaz do dechy i sru!!

    Dwa dni wcześniej postanowiłam jednak w końcu ruszyć tyłek z Yazd. Ostatnie tygodnie wyczerpały moją tolerancję na siedzenie i myśli o spróbowaniu jazdy rowerem zaczęły niepokojąco często zaprzątać moją głowę.

    Droga do Varzaneh

    Połączenie w postaci autobus + 50 km jazdy rowerem do Varzaneh powiodło się, zatem odważyłam się podwoić liczbę dni na rowerze do dwóch i z Varzaneh pojechałam dalej do Esfahanu. Dwa dni na rowerze to już coś! Założyłam czapkę z daszkiem, na głowę nasunęłam kaptur bluzy i kurtki. Obejrzałam się w lusterku. Wyglądałam nieciekawie i to też chodziło, chyba jednak nie do tego stopnia, by wziąć mnie za mężczyznę. Po co ten kamuflaż wyjaśniają poprzednie posty. ten i ten.

    Po drodze irańska prowincja w pełnej krasie – zapomniany karawanseraj, wydarta pustyni ziemia, małe pola uprawne, gołębie wieże… Sprytna budowla taka wieża. Wewnątrz budowano szereg półek i zaułków, w których gnieździły się gołębie. Ich odchody skrzętnie zbierano by nawozić ziemię.

    Gołębie wieże
    Przydrożny karawanseraj

    Na noc umościłam się w przydrożnych wiatach restauracyjnych – oczywiście za pozwoleniem właściciela.

    Isfahan to tętniące życiem nowoczesne miasto o bogatej i długiej historii, pełne architektonicznych perełek. Iran z perspektywy dużych miast jest z reguły uprzejmy i bezpieczny. Turysta jest zaopiekowany, zagadywany, dopieszczany, częstowany i zapraszany na każdym niemal kroku. Taki jakim go najczęściej opisują. Czarne czadory ustępują bardziej liberalnym strojom kobiet, ba – tu widziałam nawet ścieżki rowerowe i kobiety na rowerach!
    Isfahan jest znane w Iranie jako miasto rowerów. Władze miasta promują jazdę na rowerze, zainwestowano w ścieżki rowerowe, jedyne jakie widziałam w Iranie. Wiele tutejszych, głownie młodych kobiet, pomimo istniejącej fatwy – czyli uznania jazdy na rowerze przez kobiety za „haram” czyli nieczystą i niezgodną z zasadami islamu, założyło, że mogą jeździć rowerem publicznie, jeśli będą przestrzegać surowego irańskiego kodeksu ubioru, który wymaga od kobiet publicznego zakrycia włosów i ciała. Z tego co jednak się dowiedziałam od ubiegłego, 2019 roku przestrzeganie fatwy jest wymagane nawet w Isfahanie.

    Zapewne zatem kierunek mojej podróży – z mało rozwiniętego, tradycyjnego i biedniejszego południa na bardziej liberalną północ Iranu miał duży wpływ na mój odbiór tego kraju. Północ jest jednak inna.

    Gdy za Esfahan postanowiłam kontynuować jazdę rowerem trzeba było ustalić sobie jakieś zasady. Ustaliłam zatem sama ze sobą, że nie zatrzymuję się i nie rozmawiam jeśli w pojeździe jest tylko mężczyzna. Sorry panowie, jesteście fajni, ale akurat tutaj troszkę się zraziłam.

    Zostałam uzdrowicielką! Skutecznie, szybko i bezboleśnie uzdrawiam stojące na poboczach samochody i motorki, które nagle psują się, gdy nadjeżdżam. Właściciele je skwapliwie oglądają i opukują, zerkając na mnie kątem oka, a gdy ich minę, dziwnym trafem maszyna jest jak nowa i rusza dalej.

    Natanz to jedno z takich miejsc, które nie wiesz, że chcesz zobaczyć póki się tu nie znajdziesz. Wiosna w pełni, ośnieżone szczyty gór, drzewa w kwiatach, pstrykam zdjęcia dookoła wszystkiemu, tym drzewom, szczytom, kwiatkom…  i znowu w lusterku wstecznym jadący wolno za mną samochód, to już przestaje być śmieszne..  panowie chcą porozmawiać, ale sorry, moja zasada, nie rozmawiam, jadę dalej..  Nie za daleko jednak, bo po 5 minutach są ponownie, ale towarzyszy im radiowóz. Tajna policja. Że dlaczego robię zdjęcia? Proszę pokazać. Czy mam jeszcze jakiś aparat? Mam, ale nie wyjmowałam go teraz.. Proszę pokazać. I w ogóle co ja tutaj robię?

    Przed głównym meczetem w Natanz

    Wszystko jest skwapliwie oglądane i przeglądane.  Raczej na poważnie. Na szczęście po dłuższej chwili i wewnętrznych konsultacjach puszczają mnie wolno.

    No i sobie przypominam, że nie tylko mnie tu sprawdzano, czytałam, że przydarzyło się to innym cyklistom. Gdzieś pośród tych kwiatków i szczytów gór jest największy w Iranie zakład wzbogacania uranu, podstawy do produkcji broni nuklearnej. Tajne przez poufne. Aha, jeszcze taka dygresja. Niech wam nie przyjdzie w Iranie bawić się dronem. W ubiegłym roku zatrzymano parę znanych australijskich blogerów bo sobie puścili drona.. Zdaje się, ze odsiedzieli ponad rok zanim ambasadzie udało się ich wydostać.

    Ponieważ mam tendencje separatystyczne i lubię powietrze w guesthousie postawilam namiot na dachu

    Miasto Kashan to mój irański nr 2. Sztukaterie na tutejszych domach bogatych mieszczan.. kafelki, mozaiki meczetów i łaźni, ogrody..  co jak co, ale architektura Persji no, to jest czad.

    Główny meczet Kaszan
    Kaszan by night

    Nie wiedziałam jeszcze wtedy, ze wcale nie wyjadę z Iranu przed świętem wiosny Nowruz i że era socjalizacji jeszcze przede mną.. CDN.

    17 maj 2020 0 comment
    0 FacebookEmail
Ewa Świderska Ewcyna
Fot. Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta

Witaj na moim blogu! To strona o podróżowaniu solo rowerem w damskim wydaniu i życiu w drodze. Poznaję i opisuję świat, innych i siebie. Nieco więcej o mnie znajdziesz tutaj. Jeśli chcesz mi wirtualnie towarzyszyć - zapraszam!

Wesprzyj moją podróż

Lubisz moje wpisy, uważasz, że są przydatne i masz ochotę wesprzeć moją podróż? Z każdą złotówką mogę więcej. Postaw kawę lub kliknij guzik "donate". Dziękuję!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Częściej kręcę na fejsbuku – zajrzyj!

https://www.facebook.com/Ewcyna-217095148465193/

Gdzie jestem?

Click to open a larger map

Instagram

Feel like cycling the Italian seacoast? Let me tak Feel like cycling the Italian seacoast?
Let me take you to Riviera dei Fiori in Liguria - the Ciclabile dei Fiori is pure magic!.
This beautiful 27-kilometer cycle path overlooking the sea was built on an old railway track - it connects San Lorenzo al Mare and Ospedaletti, just by the French border, breathing new life into the historic railway route between Imperia and Ventimiglia.
There’s something incredibly calming about riding along a quiet, peaceful trail, with the sound of the sea on one side and the mountains on the other. No distractions—just you, the open road, and the warm Mediterranean breeze.
It's one of 2 real longer seacoast cycleways in Italy, know the other one?
.
.
.
.
.
#SoloTravel #BikeTravel #WomenWhoBike #bikeinspirations #RivieraDeiFiori #CyclingItaly #NomadLife #SunshineAndSea #WomenWhoExplore #ItalyByBike #CyclingAdventures #ciclabiledeifiori #MountainToSea #Wanderlust #CyclingNomad #liguria #rowerem #narowerze #outsideisfree
#PodróżeSolo #RoweremPoWłoszech #KobietaNaRowerze #RivieraDeiFiori #WłoskieMorze #SłońceIMorze #Nomadka #WłoskiePrzygody #RowerowaPodróż #PodróżBezPośpiechu #RoweremPoŚwiecie #bikeblogger
I would like the world to always look like it does I would like the world to always look like it does after the rain. It would have clear contours and vivid colors, maybe a cloud or two in the blue sky for decoration. A light breeze would cool my face, and my body would not have to pour out excess sweat. But this paradise, when it comes, usually ends around noon, when the clouds, collected from the humidity, slowly gather over the horizon and you are again gasping for air like a fish, sweat is pouring into your underwear. Then it's time to stop for a siesta.

I've spent 1,5 months in northern Italy this year, making loops and coming back.. saw just road bikers and ebike cyclists so my luggage, which as you know is my home, was a reason for some to stop me and chat.

What 's the most beautiful cycling route in Italy? The Lunga via delle Dolomiti – Great Dolomite Trail, without a doubt! 
It is one of the most rewarding two-wheeled crossings of the entire Alpine arc: you pedal surrounded by some of the peaks recognized by UNESCO as World Heritage Sites. The itinerary follows the route of the railway built during the First World War and decommissioned in the 60ies. 
Come after the rain for the best views!

If my way of life, information and photos inspire you, you might consider support me - the link in my bio. Thank you!
.
.
.
.
#veneto #dolomites #dolomiti #WomenWhoCycle #shetravels #cyclingitaly #bikeblogger #solotravel #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #biketouring #rowerem #roweremprzezświat #polskieblogipodroznicze #lifeontheroad #cyclingeurope #cyclingitaly #biketouring
The #Valsugana cycle path between #Trentino and Ve The #Valsugana cycle path between #Trentino and Veneto provinces was one of my favorites when cycling Italy this year. I came back there twice. It connects Lake Caldonazzo with Bassano del Grappa - it's mostly separated from traffic, 80 km long ciclovia along Brenta river, which originates right here from the lakes of Levico and Caldonazzo and then flows into the Venice lagoon after 175 km. It has always been an important communication route from the mountains to the sea, the Adriatic, the Via Claudia Augusta Altinate, a place of passage and meeting between the Germanic and Latin peoples. It forms one branch of #viaclaudiaaugusta cycle path. You can get there easily by local train but beware - the path is blocked close to Cismon by fallen rocks and the best way to pass is yes, taking a train. 
Due to great quality you can just speed up but the best is to stop and enjoy the small towns you pass by - like #Bassano del Grappa or #Valstagna. The views in the valley are breathing. 
.
.
.
.
#trentinodascoprire #bikelife #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solotraveller #biketouring #rowerem #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
This year I've spent 5 months exploring Italy by b This year I've spent 5 months exploring Italy by bicycle. Not bad, huh? Cycled partly or fully more than 30 routes in most provinces. It's hard to say which one I've enjoyed most.. definitely though the rule that it's the hills or mountains that do the job in the landscape (while you do the job pushing) applies everywhere. It was my first time in the Dolomites and the beauty around was breathtaking. 
While putting together the information from this journey I will be posting now here on Instagram some pictures.. tbc
.
.
.
.
#trentino #soprabolzano #trentinodascoprire #dolomiti #dolomity #trentinoaltoadige #travelnature #bikelife #cyclingitaly #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
When I thought nothing can beat Sicily (joke) I di When I thought nothing can beat Sicily (joke) I directed my two wheels to the Calabria mountains. I've had it in mind for a long time but attempted with a lot of worry if I manage to cycle (and push through) at least a bit of 545 km Ciclovia dei Parchi della Calabria - Calabria Parks Cycle Route that crosses 4 national parks on top of the hills. The reason is - I love nature and silence and even though the coast is spectacular, you share road with many cars. Not my thing at all. 
But The Parks Cycle Path is difficult. Requires lots of effort. More than 12000 metres of climbing but yes, descending too. Oh man!! 
But you know what.. I don't need to be quick. Most days I've cycled like 40 km a day. I've done some detours and completed some 70-80 % of the length - jeeeez, I don't remember when I pushed that hard. Rewarded with serene forests, plains, meadows, silence though. Great people that are both surprised and happy to see a foreigner in their villages. 
Met very few cyclists but maybe not a season yet. All of them bikepack, I have been the only one (very) fully loaded. Maybe the first Polish cyclist here? 
Today I will (most probably) cycle down to the coast but already planning detouring Inland of Italian boot when following north. That's when authenticity is. 
.
.
.
.
#cicloviaparchicalabria #calabria #travelnature #bikelife #parcoaspromonte #parcopollino #parcosila #offthebeatentrack #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoorwomen #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wpis na Instagramie – 18002816936577222 Wpis na Instagramie – 18002816936577222
Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and unbelievable beauty. Thank you God for places like this.
.
.
.
.
.
.
#siciliainbici #cicloturismo #offthebeatentrack #cyclingitaly #solo #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
#sipedala
..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying ..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying the peace and beauty that the landscapes of Western Sicily offer? the Marsala cycle path is what you are looking for!..
That's how the typical commercial would start but in this case I would second that. It wasn't even marked on my app (shame mapy.cz) so came with a surprise when I was cycling along the coast from Marsala to Trapani in western Sicily. The Stagnone cycle path is about 8 km long, but as it crosses the evocative landscape of the saline with its windmills, to multicolored tanks and the pretty islands of the Stagnone lagoon is to me one of the most beautiful cycling itineraries in Italy. And in April it was absolutely quiet. If it was a bit later in a year I would add a nice bath in the shallow water of lagoon having tens of flying kite's in view. Go there, especially at sunset!
.
.
.
.
.
#ciclabile #pistaciclabile #marsala #trapani #saline #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #goitaly #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze
Guess where was I the previous weekend?!! Yes! Guess where was I the previous weekend?!!  Yes!  - in Bologna, at the CYCLING TOURISM fair, i.e. Fiera del Cicloturismo!

I came there (flew) looking for Italian cycling inspirations, but also the desire to meet people who have a similar passion, take advantage of workshops and lectures.  I was very tempted to come here - for myself, but also for you. I don't know if I told you that I want to spend the next few weeks traveling around Italy to create a knowledge base about bicycle routes in this beautiful country?  So I say 🙃.

By a thousand coincidences I managed to get there and then I got lost seeing the endless options.. I've seen a lot in Italy, I've ridden many routes and beyond, but I didn't expect to see - on paper and virtually - such an offer for two-wheel travel enthusiasts.  Each region has several, a dozen, several dozen bicycle routes, of which I want to select the most important ones.  I also acquired some practical information  that will be useful to Poles.

Companies producing bicycles and organizing trips, as well as representatives of several foreign destinations, unfortunately without Poland, were also present at the fair.  What's more, probably the most important thing - lots of workshops on every topic you need, lectures, prizes - including separate prizes for women. 

See at least a little of it in the photos.  I would love to have a similar event in Poland!
Fiera del Cicloturismo - thank you for a great event.  It was worth it!
My bicycle and luggage was waiting for me near Marsala in Sicily, from where I went to traverse the island, but more about what happened earlier and later in the next episodes - usually on Ewcyna Facebook though. 
.
.
.
.
.
#fieradelcicloturismo #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #goitaly #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #cicloturismo #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wczytaj więcej... Obserwuj na Instagramie

Subscribe to Blog via Email

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Wkrótce jadę do?

Polska!

Kategorie i tematy

Albania Armenia Azerbejdżan Azja Bez kategorii Bliski Wschód Bośnia Bułgaria Bułgaria rowerem Chiny Chorwacja Czarnogóra Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria Europa Filipiny Francja / Szwajcaria Grecja Gruzja Iran Japonia Jedwabny Szlak Kambodża Kaukaz Kirgistan Korea Południowa Laos Myanmar (Birma) Oman Polska Polska - Polska Wschodnia praktycznie PRZEMYŚLENIA Rumunia Serbia Tajlandia Turcja Ukraina Ukraina - Krym USA Uzbekistan Wietnam Węgry Włochy Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ikony facebook, RSS, Mail

Archiwum

Zaglądam do

  • Bicycle.pl
  • WorldBiking.info
  • Cycling Duch Girl
  • Podróżerowerowe.info

Tagi

Azja rowerem Bałkany rowerem Birma Birma rowerem Burma by bike Chiny Chiny rowerem cycling Burma cycling Japan cycling Korea cycling Laos cycling Myanmar cycling Philippines ewcyna Filipiny rowerem Grecja rowerem Hokkaido Iran kobieta rowerem Iran rowerem Japan by bike Japonia Japonia rowerem Jedwabny Szlak Jedwabny Szlak rowerem Kambodża rowerem Kambodża rowerem. rowerem po Azji Kaukaz rowerem Korea rowerem Laos Laos by bike Laos rowerem Myanmar by bike not for speed Philippines by bike podróże rowerem Polska rowerem rowerem po Azji Tajlandia Tajlandia rowerem Urumczi USA rowerem Wietnam rowerem Włochy rowerem Xinjiang Yunnan

  • Facebook
  • Instagram
  • Email
  • Rss

@2019 - All Right Reserved. Created by WP Doctor


Back To Top
Ewcyna
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
 

Loading Comments...