Zocha twierdziła, że nigdy w życiu nie widziała tyle starszych ludzi oraz tyle osób niepełnosprawnych. Ale ja twierdzę, ze mając takie udogodnienia dla osób starszych i niepełnosprawnych nie ma w tym nic dziwnego.
Z moich obserwacji wynika, że starsi ludzie w Japonii po pierwsze się ruszają tj. widzę codziennie dziesiątki ludzi uskuteczniających głównie szybkie marsze rano i wieczorem, a po drugie primo – z zazdrością patrzę na te ich małe pojaździki.. jak to nazwać – ni to krzesło ni to wózek, ni skuter.. taka posiapna hybryda.
Od razu wtedy przychodzi mi na myśl mama oraz ciocia, która marzyla o takim wózku elektrycznym.. ze jakby był toby na zakupy pojechała, a tak to schorowana w domu siedzi.
Bardzo bym chciała, żeby u nas było takie ustrojstwo dostępne i popularne, o infrastrukturze nie wspominając. To chyba jednak póki co mrzonki.








