• English
  • Polski
Ewcyna
Banner
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
Author

Ewcyna

Ewcyna

    AzjaChiny

    Ananasowy song

    by Ewcyna 22 kwiecień 2014
    written by Ewcyna

    Dawno, dawno temu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką co roku w wakacje jeździłam na kilka dni do cioci Irki do Warszawy. Było to zawsze oczekiwane przeze mnie wielkiej rangi wydarzenie i już kilka dni wcześniej emocje nie dawały mi zasnąć, bo wiedziałam, jaki mnie tam czeka ogrom atrakcji.

    Podczas jednej z wycieczek siedziałyśmy kawiarni w parku łazienkowskim a ciocia zamówiła dla mnie wielki puchar lodów „Ambrozja” oraz absolutny wtenczas rarytas – sok ananasowy. I pamiętam siebie płaczącą nad szklanką owego soku, którego nie mogłam spróbować, bo raczyły się nim nic nie robiące sobie z naszego odganiania namolne osy.

    W mieście Jinghong, stolicy autonomicznej prefektury Xishuangbannana południu chińskiej prowincji Yunnan odbiłam sobie ten sok z nawiązką. Ananasy zaatakowały mnie z każdego rogu, każdej przecznicy, stoisk stacjonarnych i mobilnych, wylewając się ze sklepów, leżąc pokotem na stercie, w koszach, tudzież ułożone w równe rządki. Aby spożyć ten rajski owoc należy jedynie stanąć przed z reguły przysypiającym z nudów sprzedawcą i poprosić językiem gestów, aby jeden egzemplarz dla nas na miejscu oporządził. Za całe 2 złote mam świeżutkiego, słodkiego, pysznego ananasa na śniadanie, obiad i kolację. A na popitkę sok ze świeżo rozłupanego kokosa z którego uwielbiam potem wygrzebywać biały kokosowy miąższ.. No, a na zagrychę owoc drzewa chlebowego a czasami też kawałek co prawda śmierdzącego starą cebulą, ale w smaku absolutnie pysznego orzechowo-śmietankowo-arakowego duriana.

    To najmniej chiński z regionów Chin leżący na pograniczu birmańsko-laotańsko-wietnamsko-chińskim, gdzie ponad połowa ludności to mniejszości narodowe. Klimat subtropikalny i łagodne wzgórza sprzyjają uprawom – ananasowce, bananowce z kiśćmi od razu w niebieskim opakowaniach, pola arbuzów i herbata, herbata, i jeszcze więcej herbaty. Wszystko posadzone w równiutkich rządkach na tarasowych zboczach gór. Znacie ze sklepowych półek czerwoną herbatę Pu’er? No właśnie w mieście o tej nazwie dziś nocuję. A do niedawna nie wiedziałam o jego istnieniu i nie wiedziałam skąd się wzięła ta nazwa. Podróże kształcą!

    Pu'er uptawa herbaty
    bananowce
    Ewcyna Chiny


    Tutejsze miasta po przekroczeniu obrzydliwie brudnych przedmieść bywają przyjemne, wysadzane alejami palmowymi – no i jest też absolutny rowerowy hicior – aleje dla rowerów!

    Jinghong
    Jinghong, Xishuangbanna, Chiny


    Po przekroczeniu granicy zmieniło się niewiele i wiele zarazem. Te same góry, ludzie też wyglądają tak samo, ale.. drogi szerokie, równe i.. nareszcie są! Tunele. Wrzynają się w zbocza gór, wciągają z jednej strony, aby Cię wypluć z drugiej redukując ilość rowerowej wspinaczki. Tablice przy drogach informują mnie o lokalnych atrakcjach oraz przypominają, żebym nie spała za kierownicą, nie pluła pod nogi i nie wyrzucała śmieci przez okno (czyli to, co robi każdy przeciętny Chińczyk). Początkowy zachwyt już po kilku godzinach ulega osłabieniu. Gdzie są wioski i bambusowe chatki przy drodze, gdzie zawsze mogłam uzupełnić zapasy picia i jedzenia? Gdzie przyjemne wiaty i zaułki, gdzie mogłam odsapnąć i schronić się przed palącym słońcem? Gdzie dzieci wołające „hello!”?

    Idę do banku wymienić pieniądze. Pani w okienku nawet mówi trochę po angielsku.

    -„Przepraszam, nie wymieniamy pieniędzy bo jesteśmy dziś nieczynni” mówi.

    Rozglądam się po placówce. Jest po 9-tej rano. Ludzie wypisują blankiety, stoją w kolejce do kasy, grzebią w komórkach tudzież dłubią w nosach.

    -„Ale jesteście czynni, przecież jest otwarte?” – odpowiadam.

    -„..No tak, ale jesteśmy nieczynni bo jest festiwal i Nowy Rok” odpowiada miła Pani.

    Przypomina mi się żart:
    – „Stasiu, no jestem z Ciebie dumna, 17-ta i wychodzisz z pracy!”
    -„.. bo wiesz, ja dziś jestem na urlopie” odpowiada speszony Staś.

    Myślę sobie, że w tym przypadku jest podobnie i pani w bankowym okienku przyszła do pracy tylko na kilka godzin bo generalnie to ma wolne.

    Na szczęście któryś z kolei łaskawy bankomat wydaje mi gotówkę.

    Chiny Xishuangbanna Nowy Rok Święto Polewania Wodą

    Tak jak w Tajlandii i Laosie tak i w regionie Xishuanbanna kulminacją obchodów Songkran czyli Nowego Roku jest Water Splash Festival. Spóźniłam się o jeden dzień do najhuczniej obchodzącej to święto stolicy regionu Jinghong, ale w miasteczku, do którego wstąpiłam, aby obejrzeć podobno niezwykle ciekawy tropikalny ogród botaniczny zostałam przemoczona do suchej nitki. Okazało się, że sadzawka przy ogrodzie służy całej okolicy za studnię do nabierania wody, więc ze zwiedzania niestety „nici”. Nie była to woda do dziecięcych sikawek, oj nie. Po ulicach krążyły furgonetki wypełnione głównie młodzieżą, no i wiadrami z wodą oczywiście, drużyny owe lały po drodze załogi przeciwnika, przejeżdżających ludzi a z zapewne braku lepszego celu także siebie nawzajem.

    Lanie wodą symbolizuje oczyszczenie z trosk i kłopotów mijającego roku, zatem czuję się teraz pod tym względem krystalicznie czysta. W przeciwieństwie do znienawidzonego przeze mnie polskiego „lanego poniedziałku” w tym klimacie (temperatura wciąż około 40 stopni) kubły z wodą lądujące na mojej głowie sprawiają mi dużą frajdę, zatem zapraszam wszystkich chętnych codziennie, najchętniej między 11-tą a 16-tą.

    22 kwiecień 2014 4 comments
    0 FacebookEmail
  • praktycznie

    This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?

    by Ewcyna 23 październik 2016
    by Ewcyna 23 październik 2016

    Kobieta solo w podróży rowerem bezpieczeństwo, moje doświadczenia z różnych zakątków świata, przemyślenia

    0 FacebookEmail
  • AzjaFilipiny

    Manila, piąta rano

    by Ewcyna 14 grudzień 2013
    by Ewcyna 14 grudzień 2013

    i ponad 25 stopni kiedy lądujemy, potem jest już tylko gorzej. Pogodowo, ale nie tylko. Niby wiedziałam, że to inny świat, ale rzeczywistość mnie przytłoczyła. Śpiący na ulicach ludzie w tym malutkich…

    0 FacebookEmail
  • AzjaFilipiny

    It’s more fun in the Philippines

    by Ewcyna 15 grudzień 2013
    by Ewcyna 15 grudzień 2013

    Doszłam do wniosku, że przygoda z dorożkowym naciągaczem była pozytywnym doświadczeniem. Miałyśmy darmową obwózkę po manilskim Starym Mieście czyli Intramuros (choć wiele miejsc w Manili wygląda na duuużo starsze..), nie pozwoliłyśmy się…

    0 FacebookEmail
  • AzjaJaponia

    Patchworkowe pola w Furano i Biei

    by Ewcyna 6 czerwiec 2013
    by Ewcyna 6 czerwiec 2013

    Przewodniki rozpływają się nad pięknem krajobrazu centralnego Hokkaido, w szczególności zaś nad regionem miast Furano i Biei. Wzgórza otaczające te miejscowości należą do szczególnie malowniczych i są widokiem dość nietypowym w Japonii,…

    0 FacebookEmail
  • ChorwacjaEuropa

    Chorwacja rowerem – półwysep Istria. Czy tylko Parenzana?

    by Ewcyna 3 kwiecień 2022
    by Ewcyna 3 kwiecień 2022

    Trasy rowerowe biegnące po torach dawnych tras kolejowych wyrastają jak grzyby po deszczu i Parenzana na półwyspie Istria w jest jedną z nich. Długa na ponad 120 km trasa rowerowa przebiega przez 3 kraje – Włochy, Słowenię, ale większość z nich przechodzi przez terytorium Chorwacji.

    1 FacebookEmail
  • AzjaEuropapraktyczniePRZEMYŚLENIA

    Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?

    by Ewcyna 17 sierpień 2018
    by Ewcyna 17 sierpień 2018

    Opowieści z drogi opowieściami, ale do podróży rowerem, a szczególnie tej długiej, trzeba się dobrze praktycznie przygotować. Sprzęt podróżniczo-kempingowy, jego jakość, wygoda i (nie)zawodność często decyduje o tym, jak ta podróż będzie…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyCzarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ BułgariaFilipinyFrancja / SzwajcariaJaponiaKambodżaKorea PołudniowaLaosMyanmar (Birma)PolskapraktycznieTajlandiaUkraina - KrymWłochy

    Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?

    by Ewcyna 17 styczeń 2020
    by Ewcyna 17 styczeń 2020

    Gdy wybierałam się w pierwszą rowerową podróż nic nie było dla mnie oczywiste. Co się przyda a co nie, jak to przymocować do roweru i gdzie upchać? Suszarka do włosów w Grecji…

    0 FacebookEmail
  • AzjaJaponia

    Wyspy Amakusa

    by Ewcyna 15 kwiecień 2013
    by Ewcyna 15 kwiecień 2013

    Przez trzy dni wędrowałysmy przez wyspy Amakusa – to piękny, nieduży archipelag wysp leżący na zachód od wyspy Kiusiu. Było nam tam spokojnie, pięknie i .. co ważne dzięki wielu tunelom także raczej…

    0 FacebookEmail
  • Włochy

    Włochy rowerem – Lago di Garda – Toskania – Rzym

    by Ewcyna 1 wrzesień 2011
    by Ewcyna 1 wrzesień 2011

    Wspomnienia z 3-tygodniowej podróży rowerowej po słonecznej Italii na trasie Lago di Garda (Lombardia) – Mediolan – Toskania – Rzym. Pierwszy tydzień w ramach wyprawy Crotosa. MAPA

    0 FacebookEmail
  • EuropaUkraina

    Ukraina rowerem – tam szum Prutu, Czeremoszu..

    by Ewcyna 8 październik 2016
    by Ewcyna 8 październik 2016

    Kieruję się na wioskę Kaczyca (Cacica), gdzie do dziś dnia zamieszkują potomkowie Polaków, głównie rodzin górników, którzy zostali tu sprowadzeni wraz z rodzinami w pierwszym dwudziestoleciu XIX wieku do tutejszej kopalnia soli.…

    0 FacebookEmail
  • AzjaIranJedwabny Szlak

    Podróż solo rowerem przez Iran okiem kobiet (Solo woman cycling in Iran – is it a no-no)

    by Ewcyna 28 lipiec 2018
    by Ewcyna 28 lipiec 2018

    „Iran? To nie jest dobry pomysł by kobieta podróżowała tam sama na rowerze .. Ja być może wróciłabym, ale jedynie w męskim towarzystwie ” powiedziała solo cyklistka z Belgii, która napotkałam…

    0 FacebookEmail
  • Japonia

    Lotniskowe przeboje

    by Ewcyna 7 kwiecień 2013
    by Ewcyna 7 kwiecień 2013

    Na lot do Kagoshimy przybyłyśmy dużo przed czasem, wiadomo – żeby nie było niespodzianek, bo to tanie linie i licho je tam wie. Najpierw należało jedynie odebrać nasze spakowane wielocypedy z przechowalni.…

    0 FacebookEmail
  • AzjaMyanmar (Birma)

    Myanmar (Birma) rowerem – praktycznik

    by Ewcyna 18 listopad 2014
    by Ewcyna 18 listopad 2014

    Na początek zastrzeżenie: Informacje bazują na moich doświadczeniach przejazdu rowerem przez Birmę i mogą, a nawet na pewno różnią się od doświadczeń innych osób. Czas: luty 2014 roku, 28 dni Trasa: Jechałam…

    0 FacebookEmail
  • AzerbejdżanAzjaJedwabny SzlakKaukaz

    Azerbejdżan. Wywczasy w Baku – czy ty też się ubezpieczyłeś na podróż?

    by Ewcyna 23 maj 2020
    by Ewcyna 23 maj 2020

    Bieg wydarzeń w Iranie nabrał tempa. Zwroty akcji przebiegały w kierunku odwrotnie proporcjonalnym do moich założeń, ale tak to bywa, jeśli człowiek zawodowo zajmuje się podróżowaniem. Opowieści z północnego Iranu będą w książce.…

    1 FacebookEmail
  • EuropaGrecja

    Meteory. W zawieszeniu

    by Ewcyna 17 lipiec 2016
    by Ewcyna 17 lipiec 2016

    Francuzi wypijają dużo soku, Niemcy lubią zakąsić jajkiem .. dziś nie było gości z Niemiec to prawie nie zeszły jajka na twardo a wczoraj wszystkie. Jest sporo gości z Rosji, ale to…

    0 FacebookEmail
  • EuropaGrecja

    Moje niewielkie greckie wakacje

    by Ewcyna 12 sierpień 2016
    by Ewcyna 12 sierpień 2016

    Świetnie mi się z Tobą pracowało, ale byłaś tak krótko, tylko dwa tygodnie..phiii powiedział Yiannis krzywiac się, gdy wypowiadał ostatnią liczbę. Meteory opuszczałam tyleż z żalem, bo miejsce jest ze wszech miar…

    0 FacebookEmail
  • BułgariaBułgaria roweremEuropaRumunia

    Ucieczka z krainy słoneczników

    by Ewcyna 3 wrzesień 2016
    by Ewcyna 3 wrzesień 2016

    Rodopy, Bułgaria. Na trasie od Adriatyku do Morza Czarnego z początkowej piątki została nas trójka – ja, Janek i szkocki Bob. Przełom czerwca i lipca roku 2010 to czas Mundialu – jak…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    Z życia nauczycielki angielskiego w Chinach

    by Ewcyna 29 styczeń 2017
    by Ewcyna 29 styczeń 2017

    Słońce budzi się przed 10-tą rano a z okna o tej porze najczęściej widać jeszcze surowe zbocza gór Tian Shan – w zimowe popołudnia ten piękny widok najczęściej niestety rozpływa się w…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    Urumqi, Xinjiang. Wszyscy jesteśmy kurczakami

    by Ewcyna 18 kwiecień 2017
    by Ewcyna 18 kwiecień 2017

    Cztery miesiące! Tak, dziś mijają cztery miesiące mojego pobytu na dalekim chińskim zachodzie. Nie będę ściemniać, że jest miło, łatwo i przyjemnie – owszem bywa, ale nie za często, najczęściej było zwyczajnie…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    Do Turpan czyli jak nie ogarnęłam kuwety

    by Ewcyna 29 maj 2017
    by Ewcyna 29 maj 2017

    Z trudem odpieram ciężar kładącego się na mnie objuczonego roweru. Rama wbija mi się w biodro, stopy rozstawiam szeroko modląc się, by utrzymały mnie w pionie.. ściskam kierownicę, palce sztywno tkwią na…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    Życie Ujgurów w prowincji Sinciang – opowieści

    by Ewcyna 5 wrzesień 2017
    by Ewcyna 5 wrzesień 2017

    – A co dla Ciebie w życiu jest najważniejsze? Czasem pytania w gotowym szkolnym planie lekcji są beznadziejnie głupie, a czasem wręcz filozoficzne i nie dostosowane do wieku uczniów, którzy i tak…

    0 FacebookEmail
  • AzjaChinyJedwabny Szlak

    One good man. Rowerem przez chiński Tianshan

    by Ewcyna 30 wrzesień 2017
    by Ewcyna 30 wrzesień 2017

    Wyjazd z Urumqi to tyleż radości co niepewności. Oddaję klucze koledze, który przeprowadza się do mojego mieszkania z rodzina, jeszcze pierożki w moim ulubionym osiedlowym sklepiku, jeszcze to, jeszcze tamto.. po czym…

    0 FacebookEmail
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • …
  • 9
Ewa Świderska Ewcyna
Fot. Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta

Witaj na moim blogu! To strona o podróżowaniu solo rowerem w damskim wydaniu i życiu w drodze. Poznaję i opisuję świat, innych i siebie. Nieco więcej o mnie znajdziesz tutaj. Jeśli chcesz mi wirtualnie towarzyszyć - zapraszam!

Wesprzyj moją podróż

Lubisz moje wpisy, uważasz, że są przydatne i masz ochotę wesprzeć moją podróż? Z każdą złotówką mogę więcej. Postaw kawę lub kliknij guzik "donate". Dziękuję!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Częściej kręcę na fejsbuku – zajrzyj!

https://www.facebook.com/Ewcyna-217095148465193/

Gdzie jestem?

Click to open a larger map

Instagram

Feel like cycling the Italian seacoast? Let me tak Feel like cycling the Italian seacoast?
Let me take you to Riviera dei Fiori in Liguria - the Ciclabile dei Fiori is pure magic!.
This beautiful 27-kilometer cycle path overlooking the sea was built on an old railway track - it connects San Lorenzo al Mare and Ospedaletti, just by the French border, breathing new life into the historic railway route between Imperia and Ventimiglia.
There’s something incredibly calming about riding along a quiet, peaceful trail, with the sound of the sea on one side and the mountains on the other. No distractions—just you, the open road, and the warm Mediterranean breeze.
It's one of 2 real longer seacoast cycleways in Italy, know the other one?
.
.
.
.
.
#SoloTravel #BikeTravel #WomenWhoBike #bikeinspirations #RivieraDeiFiori #CyclingItaly #NomadLife #SunshineAndSea #WomenWhoExplore #ItalyByBike #CyclingAdventures #ciclabiledeifiori #MountainToSea #Wanderlust #CyclingNomad #liguria #rowerem #narowerze #outsideisfree
#PodróżeSolo #RoweremPoWłoszech #KobietaNaRowerze #RivieraDeiFiori #WłoskieMorze #SłońceIMorze #Nomadka #WłoskiePrzygody #RowerowaPodróż #PodróżBezPośpiechu #RoweremPoŚwiecie #bikeblogger
I would like the world to always look like it does I would like the world to always look like it does after the rain. It would have clear contours and vivid colors, maybe a cloud or two in the blue sky for decoration. A light breeze would cool my face, and my body would not have to pour out excess sweat. But this paradise, when it comes, usually ends around noon, when the clouds, collected from the humidity, slowly gather over the horizon and you are again gasping for air like a fish, sweat is pouring into your underwear. Then it's time to stop for a siesta.

I've spent 1,5 months in northern Italy this year, making loops and coming back.. saw just road bikers and ebike cyclists so my luggage, which as you know is my home, was a reason for some to stop me and chat.

What 's the most beautiful cycling route in Italy? The Lunga via delle Dolomiti – Great Dolomite Trail, without a doubt! 
It is one of the most rewarding two-wheeled crossings of the entire Alpine arc: you pedal surrounded by some of the peaks recognized by UNESCO as World Heritage Sites. The itinerary follows the route of the railway built during the First World War and decommissioned in the 60ies. 
Come after the rain for the best views!

If my way of life, information and photos inspire you, you might consider support me - the link in my bio. Thank you!
.
.
.
.
#veneto #dolomites #dolomiti #WomenWhoCycle #shetravels #cyclingitaly #bikeblogger #solotravel #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #biketouring #rowerem #roweremprzezświat #polskieblogipodroznicze #lifeontheroad #cyclingeurope #cyclingitaly #biketouring
The #Valsugana cycle path between #Trentino and Ve The #Valsugana cycle path between #Trentino and Veneto provinces was one of my favorites when cycling Italy this year. I came back there twice. It connects Lake Caldonazzo with Bassano del Grappa - it's mostly separated from traffic, 80 km long ciclovia along Brenta river, which originates right here from the lakes of Levico and Caldonazzo and then flows into the Venice lagoon after 175 km. It has always been an important communication route from the mountains to the sea, the Adriatic, the Via Claudia Augusta Altinate, a place of passage and meeting between the Germanic and Latin peoples. It forms one branch of #viaclaudiaaugusta cycle path. You can get there easily by local train but beware - the path is blocked close to Cismon by fallen rocks and the best way to pass is yes, taking a train. 
Due to great quality you can just speed up but the best is to stop and enjoy the small towns you pass by - like #Bassano del Grappa or #Valstagna. The views in the valley are breathing. 
.
.
.
.
#trentinodascoprire #bikelife #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solotraveller #biketouring #rowerem #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
This year I've spent 5 months exploring Italy by b This year I've spent 5 months exploring Italy by bicycle. Not bad, huh? Cycled partly or fully more than 30 routes in most provinces. It's hard to say which one I've enjoyed most.. definitely though the rule that it's the hills or mountains that do the job in the landscape (while you do the job pushing) applies everywhere. It was my first time in the Dolomites and the beauty around was breathtaking. 
While putting together the information from this journey I will be posting now here on Instagram some pictures.. tbc
.
.
.
.
#trentino #soprabolzano #trentinodascoprire #dolomiti #dolomity #trentinoaltoadige #travelnature #bikelife #cyclingitaly #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
When I thought nothing can beat Sicily (joke) I di When I thought nothing can beat Sicily (joke) I directed my two wheels to the Calabria mountains. I've had it in mind for a long time but attempted with a lot of worry if I manage to cycle (and push through) at least a bit of 545 km Ciclovia dei Parchi della Calabria - Calabria Parks Cycle Route that crosses 4 national parks on top of the hills. The reason is - I love nature and silence and even though the coast is spectacular, you share road with many cars. Not my thing at all. 
But The Parks Cycle Path is difficult. Requires lots of effort. More than 12000 metres of climbing but yes, descending too. Oh man!! 
But you know what.. I don't need to be quick. Most days I've cycled like 40 km a day. I've done some detours and completed some 70-80 % of the length - jeeeez, I don't remember when I pushed that hard. Rewarded with serene forests, plains, meadows, silence though. Great people that are both surprised and happy to see a foreigner in their villages. 
Met very few cyclists but maybe not a season yet. All of them bikepack, I have been the only one (very) fully loaded. Maybe the first Polish cyclist here? 
Today I will (most probably) cycle down to the coast but already planning detouring Inland of Italian boot when following north. That's when authenticity is. 
.
.
.
.
#cicloviaparchicalabria #calabria #travelnature #bikelife #parcoaspromonte #parcopollino #parcosila #offthebeatentrack #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoorwomen #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wpis na Instagramie – 18002816936577222 Wpis na Instagramie – 18002816936577222
Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and Central Sicily. Loneliness, sweat, fierce wind and unbelievable beauty. Thank you God for places like this.
.
.
.
.
.
.
#siciliainbici #cicloturismo #offthebeatentrack #cyclingitaly #solo #bikeblogger #bikeinspirations #italiainbici
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
#sipedala
..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying ..Want to spend a pleasant relaxing day, enjoying the peace and beauty that the landscapes of Western Sicily offer? the Marsala cycle path is what you are looking for!..
That's how the typical commercial would start but in this case I would second that. It wasn't even marked on my app (shame mapy.cz) so came with a surprise when I was cycling along the coast from Marsala to Trapani in western Sicily. The Stagnone cycle path is about 8 km long, but as it crosses the evocative landscape of the saline with its windmills, to multicolored tanks and the pretty islands of the Stagnone lagoon is to me one of the most beautiful cycling itineraries in Italy. And in April it was absolutely quiet. If it was a bit later in a year I would add a nice bath in the shallow water of lagoon having tens of flying kite's in view. Go there, especially at sunset!
.
.
.
.
.
#ciclabile #pistaciclabile #marsala #trapani #saline #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #goitaly #italiainbici #solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #polskieblogipodróżnicze
Guess where was I the previous weekend?!! Yes! Guess where was I the previous weekend?!!  Yes!  - in Bologna, at the CYCLING TOURISM fair, i.e. Fiera del Cicloturismo!

I came there (flew) looking for Italian cycling inspirations, but also the desire to meet people who have a similar passion, take advantage of workshops and lectures.  I was very tempted to come here - for myself, but also for you. I don't know if I told you that I want to spend the next few weeks traveling around Italy to create a knowledge base about bicycle routes in this beautiful country?  So I say 🙃.

By a thousand coincidences I managed to get there and then I got lost seeing the endless options.. I've seen a lot in Italy, I've ridden many routes and beyond, but I didn't expect to see - on paper and virtually - such an offer for two-wheel travel enthusiasts.  Each region has several, a dozen, several dozen bicycle routes, of which I want to select the most important ones.  I also acquired some practical information  that will be useful to Poles.

Companies producing bicycles and organizing trips, as well as representatives of several foreign destinations, unfortunately without Poland, were also present at the fair.  What's more, probably the most important thing - lots of workshops on every topic you need, lectures, prizes - including separate prizes for women. 

See at least a little of it in the photos.  I would love to have a similar event in Poland!
Fiera del Cicloturismo - thank you for a great event.  It was worth it!
My bicycle and luggage was waiting for me near Marsala in Sicily, from where I went to traverse the island, but more about what happened earlier and later in the next episodes - usually on Ewcyna Facebook though. 
.
.
.
.
.
#fieradelcicloturismo #cicloturismo #cyclingitaly #bikeblogger #bikeinspirations #goitaly #italiainbici 
#solotravel #cyclingnomad #travelblogger #outdoorwomen #narower #cyclinglife #travelblog #inbici #travelbike #outdoor #siciliainbici #podróżerowerem #outsideisfree #solowomancycling #solopodróż #solotraveller #biketouring #rowerem #rowerowapodróż #onmybike #roweremprzezświat #cicloturismo #polskieblogipodróżnicze #lifeontheroad
Wczytaj więcej... Obserwuj na Instagramie

Subscribe to Blog via Email

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Wkrótce jadę do?

Polska!

Kategorie i tematy

Albania Armenia Azerbejdżan Azja Bez kategorii Bliski Wschód Bośnia Bułgaria Bułgaria rowerem Chiny Chorwacja Czarnogóra Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria Europa Filipiny Francja / Szwajcaria Grecja Gruzja Iran Japonia Jedwabny Szlak Kambodża Kaukaz Kirgistan Korea Południowa Laos Myanmar (Birma) Oman Polska Polska - Polska Wschodnia praktycznie PRZEMYŚLENIA Rumunia Serbia Tajlandia Turcja Ukraina Ukraina - Krym USA Uzbekistan Wietnam Węgry Włochy Włochy Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ikony facebook, RSS, Mail

Archiwum

Zaglądam do

  • Bicycle.pl
  • WorldBiking.info
  • Cycling Duch Girl
  • Podróżerowerowe.info

Tagi

Azja rowerem Bałkany rowerem Birma Birma rowerem Burma by bike Chiny Chiny rowerem cycling Burma cycling Japan cycling Korea cycling Laos cycling Myanmar cycling Philippines ewcyna Filipiny rowerem Grecja rowerem Hokkaido Iran kobieta rowerem Iran rowerem Japan by bike Japonia Japonia rowerem Jedwabny Szlak Jedwabny Szlak rowerem Kambodża rowerem Kambodża rowerem. rowerem po Azji Kaukaz rowerem Korea rowerem Laos Laos by bike Laos rowerem Myanmar by bike not for speed Philippines by bike podróże rowerem Polska rowerem rowerem po Azji Tajlandia Tajlandia rowerem Urumczi USA rowerem Wietnam rowerem Włochy rowerem Xinjiang Yunnan

  • Facebook
  • Instagram
  • Email
  • Rss

@2019 - All Right Reserved. Created by WP Doctor


Back To Top
Ewcyna
  • O mnie
  • Azja
    • Turcja
    • Kirgistan
    • Japonia
    • Filipiny
    • Myanmar (Birma)
    • Chiny
    • Korea Południowa
    • Tajlandia
    • Laos
    • Kambodża
    • Wietnam
    • Uzbekistan
  • Bliski Wschód
    • Zjednoczone Emiraty Arabskie
    • Oman
    • Iran
  • EUROPA
    • Bułgaria
    • Grecja
    • Włochy
    • Rumunia
    • Ukraina
      • Ukraina – Krym
    • Węgry
    • Francja / Szwajcaria
    • Czarnogóra/ Kosovo/ Macedonia/ Bułgaria
  • Kaukaz
    • Azerbejdżan
    • Gruzja
    • Armenia
  • Polska
  • USA
    • USA
  • PRAKTYCZNIK
    • Azja rowerem praktycznie
    • Niezbędnik czyli co mi się przydaje w podróży?
    • Transport roweru samolotem – jak to ogarniam? Moje doświadczenia
    • Przewóz roweru autobusem Flixbus – poradnik
    • This is a men’s world.. czy kobieta w samotnej podróży musi się bać?
    • Odzież zimowa na rower – co się sprawdza?
    • Sandały do turystyki rowerowej – Teva, Keen, Source, Shimano.. jakie wybrać?
    • Sprzęt i akcesoria w podróży rowerem – co mi się przydaje?
    • Rowerem w świat – poradnik dla kobiet
    • Warmshowers – gościnność w podróży rowerem
    • USA
    • Japonia praktycznie
    • Birma (Myanmar)
  • Podróże
  • WSPÓŁPRACA
  • WYDARZENIA
  • MEDIA
 

Loading Comments...